Na terenie poligonu drawskiego, w okolicy Pomierzyna, we wtorek myśliwy zastrzelił żubra. Tłumaczył, że pomylił go z dzikiem – powiedział PAP w środę rzecznik komendanta Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie kpt. Tomasz Zygmunt.
Błąkające się po lesie ranne zwierzę zauważył pracownik nadleśnictwa Różańsko w woj. zachodniopomorskim. Krowa żubra była w bardzo złej kondycji. Postanowiono uśpić konającego osobnika. Podczas sekcji zwłok wyszło na jaw, że samica została...
@Xatoos: mam sąsiada, który jest starym myśliwym z prawdziwego zdarzenia i przy różnych okazjach opowiadał mi historie z polowań. Większość z tych historii była smutna i dotyczyła zazwyczaj polowań zbiorowych (nie wspominając już o polowaniach dewizowych), gdzie n------i, niewyszkoleni myśliwi walili do wszystkiego co się rusza, często sam później chodził i tropił niedokładnie postrzelone zwierzęta, których po takich polowaniach było masę. Najgorsze wspomnienie, które opisywał dotyczyło psa jednego z myśliwych,
@Xatoos: polowania i kontrola populacji jest potrzebna, bo dzikiej zwierzyny jest za dużo i dokonują masy szkód. Kasta myśliwych wydaje się być nie do ruszenia, bo są tam: politycy, prokuratorzy, policjanci, żołnierze i cała masa różnych szych.
@szybki_zuk: Z polowaniami na ptaki się zgodzę. Odnośnie chociażby dzików to populacja przestałaby rosnąć, gdyby zabrakło dla nich pożywienia, a tego pożywienia jest w opór (plony z upraw nawet 2/3 razy na rok). Dane do roku 2020 możesz znaleźć tutaj: https://www.pzlow.pl/lowiectwo/. W moich stronach jest znacząca nadwyżka jeleni i saren oraz lisów, dzików odrobinę mniej. Bazując na tym co mówi sąsiad myśliwy, a jestem przekonany, że nie kłamie to z
@szybki_zuk: >Populacje nie są regulowane tylko przez dostępność pożywienia. Gdyby było tak jak piszesz, to w krajach gdzie intensywność polowań w stosunku do populacji jest mniejsza powinny wymknąć sięspod kontroli i rosnąć w nieskończność lub do całkowitego zniszczenia upraw. Nie dzieje się tak.
Dobra dajmy przyrodzie regulować się samej, niech populacja dzikich zwierząt osiągnie największy możliwy rozmiar. Pytanie co ze szkodami jakie będą dokonywać?
Dziesiątki tysięcy dawek szczepionki zostanie rozrzuconych w ramach akcji szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie do 15 września. Szczepionki w postaci brunatnej przynęty to ukryty blister aluminiowo-plastykowy wielkości około 3 cm.
@Altar: to, że dzięki szczepieniom populacja lisów wybuchła. Nie wiem jak to wygląda w innych częściach polski, ale u mnie lisy wyżarły wszystkie większe dzikie ptaki, takie jak bażanty, czy kuropatwy, zające, a po nich przyszła pora na ptaki hodowlane, króliki, a nawet koty. Jeżeli ktoś nie miał bardzo dobrze zabezpieczonych zwierząt hodowlanych (siatka wkopana na kilkadziesiąt centymetrów w cale nie jest na nie zabezpieczeniem), to musiał liczyć się z