@niochland: Raz poznałam jakiegoś śmiesznego przegrywka na integracyjnym piwie i tak mnie zauroczył, bo zagadał do mnie tekstem „ale masz piękne paznokcie. Hybrydy? Nie mów, że sama robiłaś!” I gadałam z nim przez pół godziny o paznokciach. Później temat zszedł na jakieś wolontariaty, zarobki na różnych stanowiskach, pracy nauczycieli, znajomych itp. Raczej takie bardzo luźne i mało ambitne tematy, ale czułam się wtedy swobodnie i wiedziałam, że nie muszę na
@Sztrum_99: Obgadywanie innych ludzi to tez spoko opcja, ale to już trzeba czuć się swobodnie i wiedzieć, że druga osoba nie będzie Cię oceniać negatywnie za to, że obgadujesz innych xD chociaż ja jak kogoś „obgaduję” to i tak częściej w takim pozytywnym znaczeniu.
@Sztrum_99: Oooooooo no to jestes jednym z nielicznych, którzy lubią tak jak ja. Też uważam, że jak się pisze z kimś często o długo, to już można poznać dobrze daną osobę i później na żywo jest dużo lepiej, bo trochę tak jakby się spotkało z jakimś znajomym :)
@VikEros: To zależy, myślę, że 3-4 tygodnie takiego pisania prawie codziennie (no ale nie cały czas, tylko w wolnych chwilach), żeby zobaczyć jak dana osoba żyje, spędza czas - wtedy łatwiej jest na żywo do tego wszystkiego nawiązać i tematy same już przychodzą.
@maestrozo: No tak, opowiadał, że jest programistą, ale pracuje zdalnie na pół etatu z domu i wychodzi do ludzi tylko na wolontariat, i ze w ogole w jego rodzinie to jest dużo pielęgniarek i takich osób, których praca polega na pomaganiu ludziom. No ale zagadać umiał fajnie i na plus było to, że był naprawdę zainteresowany tymi paznokciami xD
@Bertezyt: tak, ja segreguję na plastik, papier, bio, ale mam też jeden kosz ogólny ze wszystkim, bo czasem trudno to rozdzielić. A jak już segreguję, to chcę, żeby w plastiku był 100% plastik.
#rozowepaski zalał wodą z butelki w torbie pilota od samochodu. Dzwoni i mówi co jest. Każe jej czekać, może znajdę drugi, to odblokuje auto. Nie znalazłem, ale mam dodatkową baterie do pilota. Może wyjmę starą i podmienię to zaskoczy? Kiedy przyszedłem do samochodu ratować sytuację nie było jej. Dzwonię. Idzie do domu, pytam po co, bo stoję przy aucie, kazałem czekać! Wraca i dostaje opieprz ode mnie. Mam kluczyki, pilot
@bool_bool: No i po co ją opieprzasz? po całym dniu pewnie zmęczona i jeszcze zdenerwowana tym pilotem, to jako partner powinieneś ją wspierać i pomóc. Przecież specjalnie tego pilota nie zalała.
@fishka: A niech sie spotyka, tylko jak przyjdzie co do czego, to niech stanie w prawdzie i wtajemniczy kandydata na meza, co ow orientalny ksiaze z nia robil, a ona z nim.
O CZYM DZIEWCZYNY LUBIĄ ROZMAWIAĆ NA SPOTKANIACH Z TINDERA, BADOO, CZY OGÓLNIE NA PIERWSZYCH "RANDKACH" CZY SPOTKANIACH
Bo jak czytam komentarze w stylu