Doszło do pierwszego w Polsce pożaru samochodu elektrycznego w garażu podziemnym bloku mieszkalnego. Strażacy opanowali go w ciągu 13 minut. KG PSP szkoli teraz z niego strażaków i tłumaczy, że najważniejsza jest detekcja pożaru, a nie rodzaj napędu samochodu.
Aż przypomniał mi się ten film o Chińczyku który nauczył się irlandzkiego i pojechał do Irlandii. Nie mógł się z nikim dogadać. Dopiero spotkał jakiegoś dziadka, a inni myśleli, że ten dziadek zna chiński.
#szkocja #gotujzwykopem Deep fried mars bar, gdzie to można zamówić? Mieszkam na zachód od Edynburga i nigdzie tego nie widzę. Chyba trzeba będzie się do stolicy przejechać albo do Glasgow.
@figus102 To taki trochę Święty Graal jest. Chip shopy nie chcą tego robić, bo jak przedobrzysz to sie roztopi i frytkownica nie nadaje się do użycia. Kiedyś widziałem to w Edynburgu.
#nfl obejrzałem powtórkę Arizona vs Seattle. W sumie to można przewinąć do 4. kwarty. Arizona pięknie pokazała jak w parę sekund przegrać szansę na dogrywkę.
Dostałem bana na 10 minut za jednoczesne oglądanie na 3 urządzeniach, mimo że w tym czasie oglądałem tylko na jednym. Nie łamię zasad - korzystam z dwóch oddzielnych kont i opłacam dwie oddzielne listy dla łącznie 4 urządzeń (2 na jedną listę zgodnie z regulaminem).
Cytat z loga:
Ban oglądania na 10 minut. Powód: przekroczenie dopuszczalnej liczby jednoczesnych sesji (dozwolone: 2, u Państwa – 3). Numery sesji: <tu podane 3 numery sesji>
#tenis Jeśli Iga wygra Pekin, będzie mieć 9043 pkt (w rankingu WTA race), Sabalenka nie gra, więc jej spada do 9395. Tylko 352 pkt różnicy, a zostanie już tylko 1x1000, 2x500 i 1x250 i WTA Finals. Bedzie gorąco.
System kaucyjny to lipa? MKiŚ sugerowało, że w przypadku alkoholi lepszym rozwiązaniem niż kaucja jest edukacja społeczna. Resort argumentuje, że konsumenci napojów bezalkoholowych (np. soków) potrzebują finansowej motywacji do zwrotu , podczas gdy w przypadku alkoholi wystarczy kampania edukacyjna.
Zrobią butelki kaucyjne na wysokoalkoholowe napoje do obejdą to jak kiedyś z jabolami. Przy kasie wisiał na łańcuchu nuż, przychodził klient kupował jabola. Nożem obierał plastykową nakrętkę i przelewał jabola do własnej plastykowej butelki. Oddawał butelkę i wychodził. Nie trzeba było przed sklepem sępić na kaucję. I straż miejska tak się nie czepiala jak się chlało z butelki po soczku.
źródło: 1267
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora