Poważniejszy test butów zimowych (Shimano SH MW500) - czuć różnicę, nadal jest zimno, ale można spokojnie jechać długi czas i nie ma uderzenia krwi, gdy się zatrzymam na kilka minut. Za to z dłońmi nic się nie poprawiło, sprawdzę sobie jeszcze inna parę rękawiczek.
Zrobiło się trochę zimniej i uznałem, że przydałby się jakiś termos na #rower. Używacie jakiegoś wartego polecenia, około 0,5l, który nie lata mocno w koszyku na bidon i nie przecieka?
@fenter: Używam najtańszego termosu z marketu i sprawdza się. Wkładam go w domowej roboty pokrowiec z ekoskóry, który dobrze wpasowuje się w koszyk na bidon. Dzięki temu termos nie lata na boki i jest ta dodatkowa izolacja od chłodu. Na Allegro można kupić podobny termos z gotowym pokrowcem. Ważne, żeby nie był ze śliskiego materiału, a właśnie najlepiej ze skóropodobnego.
@kendi: najgorszy syf jaki miałem, pękł nie wiadomo kiedy. metalowy najlepiej sie sprawdza. @fenter: Ja wożę termos w plecaku. Jesli zalezy ci na kubeczku to kup Esbita lub FiordNansen a jeśli chcesz go wstawiać również w aucie to polecam Xiaomi - nie ma kubeczka, ale pije się z niego rewelacyjnie. Szybkim klikiem otwierasz i zamykasz. Protip: jesli zależy Ci na dłuższym trzymaniu temp. to zanim zalejesz docelowy płyn
@DrPur: Jakoś 5-6 dni. Jest tracking, ale mi w Polsce przestał działać ;_; @poratujPan: Ciężko chodzi i się zacina jeżeli koszulka jest w którymś miejscu mocno opięta.
Jazdy z tygodnia, po wyprawie. 90 km podczas których chyba jeszcze nigdy nie zmokłem tak mocno na rowerze. Na początku szło dobrze z radarem w ręku, ale ostatecznie wróciłem o 30 minut za późno do domu, co wystarczyło by zaliczyć dwie ulewy i wracać cały czas w deszczu do domu.
Od wtorku do niedzieli.
Poważniejszy test butów zimowych (Shimano SH MW500) - czuć różnicę, nadal jest zimno, ale można spokojnie jechać długi czas i nie ma uderzenia krwi, gdy się zatrzymam na kilka minut. Za to z dłońmi nic się nie poprawiło, sprawdzę sobie jeszcze inna parę rękawiczek.
W
źródło: comment_ojhziF0tRdDkaDxoyAkLepVAMbWqzB0I.jpg
Pobierz