@dr_papieros: też się zastanawiam bratku xD włączyłem to po kilku minutach bo ciężko patrzeć. Masa szczekających dzieciaków pukających w szyby i biegnąca za autem które zaraz będzie jechać 50km/h
kuhhwa pany ale akcja XD skakałem sobie teraz po naszym dobru narodowym jakim są polskie perdolce bo gdzies na fb trafilem na tego mema z Kasią Bella Donną i tak chciałem sobie odświeżyć. Traf chciał że zobaczyłem przypadkowo typiarę z mojej kariery tindera która do mnie wypisywała (mialem nick ig w opisie), ale ma mocno średnią buzię więc nic z tego nie robiłem. Jest na tyle charakterystyczna, że po znamionach się tylko
#tinder Na tinderze nieda sie znaleźć partnerki do życia tam siedzą jakieś #!$%@? egzemplarze poznałem tam trochę kobiet umawiałem sie na randki i wiecie co? Jakos dziwnie sie czułem dostawałem jakieś pytania z d--y wzięte natomiast jak poznawałem kobiety w realu które nie są przesiąknięte tym syfem to wogole całkiem inna rozmowa ktoś sie tam pewnie poznał jak miał szczęście i są para,albo małżeństwem do teraz,ale to mały procent jest
@Dejw983: potwierdzam, nie znajdzie się tam nic przyszłościowego. Ja po dłuższym czasie trafiałem albo na borderki/kobiety z zaburzeniami albo atencjuszki które potrafiły kończyć spotkanie z “och i ach, do zobaczenia” a potem cisza gdzie ja się nie będę prosił xD teraz jestem ponad pół roku w związku z dziewczyną z reala i całkowicie inaczej to przebiega. Wiadomo nie jest najlepiej pod niektórymi względami ale pracujemy razem nad sobą. Jedno jest
@razdwatrzy55: miała ale niewiele korzystała z tego co mówiła bo ona w tych sprawach staroświecka trochę - w sensie chłopak musi zagadać i związek musi mieć jakąś podstawę a nie aplikacja. Poznałem ją przez koleżankę z pracy a potem zaprosiłem na swoją domówkę no i się zaczelo
@razdwatrzy55: chwaliła sie mojej obecnej dziewczynie że ma kontakt ze mną i że jestem fajny i jakoś wyszliśmy w trójkę na p--o. Potem jak się okazało ja dla tej koleżanki byłem crushem xd ogólnie śmieszna historia i mimo że jej nie znałem prawie w ogóle to poleciałem na pewniaka i zaprosiłem ją na imprezkę a tam już zaiskrzyło. Takze czasami lepiej miec w tyłku co sobie dana osoba może pomyśleć
Pamiętam internet w latach 00. Grało się w gierki. Siedziało się na forach tematycznych (o gierkach). Wszystko było jakieś takie brzydsze, wolniejsze ale jednocześnie bardziej przyjazne. I jedno mnie zastanawia najbardziej - nie było chyba takiego k%restwa jak teraz. Teraz na Snapchacie, Telegramie, IG itd - wszędzie czyhają k--------a które wciskają zdjęcia swojej nagiej psi000chy. Nawet p---o kiedyś było jakieś bardziej ludzkie. Teraz co drugi filmik to facefuck, anal, gengbeng, jakieś wynaturzenia,
Kiedyś jakiś anon/mirek zapostował tutaj filmik jak zrobił konto na tinderze z opisem, że daje 200 zł za numerek, w którym pokazywał wiadomości witaminek które dostał. Gdzieś go zgubiłem i bardzo proszę o link albo reupload
@Antibambino: cały dzień to nie mordko, bo wszystko zaczęło się po 14, a zdążyłem ogarnąć naukę związaną z zawodem, pójść na siłownię i teraz mam jeszcze z 2h (bo zdalne) dla siebie więc sobie popykam w jakąś gierkę i obejrzę coś odmóżdżającego.
Nie wypadało też odmówić bo rodzice różowej mnie zaprosili na tego grilla, a z tego co mi mówiła - bardzo mnie na ten czas lubią. W każdym razie
#tinder Poznałem kiedyś Ukrainkę na Tinderze mieliśmy wakacyjna przygodę napisała dzis do mnie po paru miesiącach co u mnie słychać pogadaliśmy chwile,ale do czego zmierzam na koniec rozmowy wysłała mi ładne zdjęcie bez żadnych spin,a Polka to nawet cycka j------o nie wyśle,bo trzeba sobie zasłużyć ci powie,dlatego ja jestem bardziej przekonany do kobiet z Ukrainy niż do naszych witaminek.
@Boss477: swoją drogą wolę żeby Moja (w wykopowym mniemaniu p000lka) zrobiła mi dzisiaj z łóżka rodeo niż wysyłała kawałek nogi czy suta, a na to się znowu święci ( ͡°͜ʖ͡°)
Jakie macie doświadczenia z ghostingiem? Ja byłem zghostowany 4 razy, ale o tyle dobrze ze na etapie umawiania się na spotkanie, a nie po nim. Czytałem historię jak gość został zghostowany po kilku spotkaniach, tu musiało być trudne #podrywajzwykopem #tinder #ghosting
@DestroyersPL: bahahahah ale ty jesteś odklejony. Gość ze stażem prawie dekady pisze coś o byciu wykopkiem XD powodzenie to masz jedynie wśród świń jak wchodzisz do obory wieśniaku z obornikow śląskich xD
@DestroyersPL: Dobrze, że taki wykopek jak ty zdążył mi to wytłumaczyć. W końcu od tego tu jesteś i po to żyjesz na tym świecie dzifko bez szkoły ( ͡°͜ʖ͡°)
#wyznanie #randkujzwykopem Nie chcę zakładać aplikacji #badoo #tinder , bo to całkowicie nie dla mnie. Jestem trochę hardkorem ( ͡°ʖ̯͡°) niezdecydowanym na #zwiazki , lecz jak każdy, zdrowy mężczyzna #niebieskiepaski mam swoje potrzeby, a #masturbacja (jak tak nad nią myślę 'z boku') z wiekiem jest dla mnie coraz bardziej upokarzająca. Znajduję się
@wykop14: powodzenia wariacie. Dwa lata temu byłem w tym samym punkcie - frustracja przez wieczną mastrubację albo ciagle długoletnie chodzenie na divy. Ja chyba mam silną psyche bo nie zmieniło to mojego podejścia do związków.
Postanowiłem się ogarnąć za pomocą sportu - do dziś praktykuję siłownię i od jakiegoś czasu boks. Świetna sprawa bo naprawia łeb. Stopniowo udało mi się przejsc z div na laski (od sierpnia byłem w sześciu
@wykop14: różnie to było. Trafiałem w większości naprawdę źle i dałem sobie spokój z Tinderem bo chciałem szukać w realu. Los chciał że po zerwaniu z poprzednią obecna pojawiła się dosłownie kilka dni po całym zdarzeniu. Chciałbym, żeby to już była ta, bo mam już awersję do wszelkiego rodzaju fwb/ons/divingu. Wybiło 27 lat, więc czas najwyższy się ogarnąć, bo chcę mieć w niedalekiej przyszłości dzieci, a obecna kobieta jest w
#ishowspeed
źródło: IMG_1788
Pobierz