@czeskiNetoperek: To nie jest wrogie przejęcie. To twórcze rozwinięcie. Uświadamia półmózgim lewakom, że aborcja to też między innymi mordowanie osób LGBT.
@Kressska: mam chyba jeszcze jedna w domu, wstawię fotę jak wrócę, ale ładne puchate wyszły. Nie wiem na ile to zasługa pieczenia z dodatkiem pary a ile samego ciasta.
Mamy dla Was szybkie rozdajo w związku ze zbliżającymi się walentynkami. Plusujecie do środy do 9:00 rano. Spośród wszystkich plusujących losujemy 3 zwycięzców, którzy otrzymają od nas pyszną kawkę zapakowaną w walentynkowy woreczek. Nie musicie jej nawet dawać swojej Walentynce. Możecie wypić sami. Oni tego nie sprawdzają ( ͡°͜
Wygraliśmy z TVP przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawę o badania oglądalności. Wyrok prawomocny, III OSK 2649/21. Ale od początku. Grudzień 2017 r. Prezes TVP Jacek Kurski, w interesującym wywiadzie dla Dziennik.pl mówił między innym o finansowaniu mediów publicznych, pluralizmie i obiektywizmie, nas szczególnie zainteresowała część, w której mówił o oglądalności TVP:
(skarpetki na zdjęciu czyste, po prostu ewakuacja psa z klatki była szybsza niż moja chęć do schowania prania XD)
No i stało się, zostałem słomianym wdowcem z psem. Mój #rozowypasek ma wielkie możliwości – złamanie dwóch kości śródstopia i zwichnięcie stawu po upadku z... ostatniego schodka w budynku (może 5 cm wysokości) to zdecydowanie brzmi jak właśnie ona. Mieszkanie w Łodzi mamy dość małe i poruszanie się w nim o kulach byłoby problematyczne, a dochodziło jeszcze ryzyko gwałtownej śmierci z mojej ręki (kto miał unieruchomioną dziewczynę i pracę z domu na głowie, ten wie, o co chodzi). Luba pojechała na kilka tygodni do rodziców, dołączę na dniach, sam na razie ogarniam mieszkanie i psa.
Poolaku, twoja matka umarla w karetce, twoj biznes upadl a żona wlasnie przymusowo rodzi potwora z 5 nogami zamiast głowy? Nie łam się, moglo być gorzej
Tymczasem polaki dające pisowi 40% poparcia w sondażu
@kretoslaw25986: Żenujące. Tak jak twój komentarz. Jednak w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w restauracji oczekiwałbym większej kultury, braku polityki. Nie, nie jestem pisowcem.
Zima nadeszła i pies przełączył się z trybu "chodźmy na spacer, poprzedni godzinny zakończyliśmy 2 minuty temu" na "lol, s--------j, nie wychodzę z klatki" (dosłownie ją musimy praktycznie wyciągać, żeby łaskawie ruszyła dupsko i dała smycz zapiąć). Same spacery też się skróciły do "szybkie siku i wracam", musimy czekać na ocieplenie. ( ͡º͜ʖ͡º) Lęk separacyjny (a raczej wycie pod naszą nieobecność) najwyraźniej zniknął, pies chyba ogarnął, że wcale nie zostawiamy go na amen, choć na wszelki wypadek dostaje coś do pogryzienia albo wylizania, teraz głównie ją słyszymy w nocy, jak się jej coś śni. Socjalizacja – zero, nie wiem już, jak do niej dotrzeć, ale mam wrażenie, że mieszkanie uznała za odpowiednik schroniskowego boksu i robi tylko trasy klatka - miska (a i to nie zawsze, bo zaczęła sobie michę do klatki przynosić, jeśli tylko jest pusta). Fota na łóżku uchwycona tylko dlatego, że klatkę jej zamknęliśmy i pies sobie znalazł inne miękkie miejsce (wygodnicka jest, to z pewnością). Uznała, że pod kołderką obok różowej najlepiej, bo cieplutko. Z samym psem większych problemów nie ma, nie licząc ataku biegunki (kochane zwierzę, narobiło dwukrotnie na naszą pościel na łóżku, na szczęście udało się wyprać wszystko), ale już ogarnięte (alleluja, że weterynarz okazała się i
Jarosław Kaczyński to wyjątkowo obrzydliwy typ który robił karierę polityczną wykorzystując jako trampolinę trumnę własnego brata. Teraz robi przemowy atakujące opozycje na mszy ku pamięci własnej matki. Ha tfu!
#heheszki #aborcja #lgbt #bekazprawakow
źródło: comment_16129764982H1AojM4Snrx0oichuGZcg.jpg
Pobierz