Konfiarze dziś jadąc przez moją wieś próbowali okraść dziadków mojego przyjaciela xD.
Najpierw babcia usłyszała że ktoś próbuje otworzyć klamka główne drzwi bo były zamkniete. Potem zajrzała do kotłowni a tam obca baba stoi z patelnią z Ikei i wybałusza oczy xD Babka po 40 zaczęła gadać po konfiarsku że się pomyliła xD.
Pod bramą stał jakiś drab a kawałek dalej czerwone auto z kierowcą xD auto na SC. Mieszkamy godzinę drogi od Częstochowy.
Daję
Najpierw babcia usłyszała że ktoś próbuje otworzyć klamka główne drzwi bo były zamkniete. Potem zajrzała do kotłowni a tam obca baba stoi z patelnią z Ikei i wybałusza oczy xD Babka po 40 zaczęła gadać po konfiarsku że się pomyliła xD.
Pod bramą stał jakiś drab a kawałek dalej czerwone auto z kierowcą xD auto na SC. Mieszkamy godzinę drogi od Częstochowy.
Daję
















Teraz jest jakaś akcja że jak się zrobi zakupy za 30-coś zł to się dostaje zdrapkę.
Zapłaciłem, on coś wyciąga i kładzie na ladzie z boku (tak że z mojej perspektywy tego nie widać) i skanuje (słyszę piknięcie).
Zaczynam się pakować i się pytam go "zdrapek tutaj nie rozdajecie?".
A on mówi, że ZAPOMNIAŁ xD i mi podaje to co właśnie tam sobie po kryjomu zeskanował sekundę
@Bumelante: nie, ale skoro próbuje oszukać to można łatwo wynioskować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Wolowinka: skończ juz z tym antysemityzmem.