Prawie dzisiaj zaruchałem
Poszedłem dzisiaj rano do sklepu żeby kupić trochę sera i wędliny na kanapkę. Podchodzę do lady, a sprzedawczyni do mnie ‘Dzień dobry, co dla pana?’
Nie mogłem uwierzyć że ta zdzira sama mi się chce oddać, o k---a 7 rano, ale dałem radę nic po sobie nie pokazać i mówię tylko ‘Dzień dobry, poproszę 30 deko goudy i 30 deko sopockiej’.
Zaczęła pakować mi ten ser i za chwilę mówi ‘Proszę pana,
Poszedłem dzisiaj rano do sklepu żeby kupić trochę sera i wędliny na kanapkę. Podchodzę do lady, a sprzedawczyni do mnie ‘Dzień dobry, co dla pana?’
Nie mogłem uwierzyć że ta zdzira sama mi się chce oddać, o k---a 7 rano, ale dałem radę nic po sobie nie pokazać i mówię tylko ‘Dzień dobry, poproszę 30 deko goudy i 30 deko sopockiej’.
Zaczęła pakować mi ten ser i za chwilę mówi ‘Proszę pana,














źródło: comment_1585859660PPb8SAe3HKVU2Wx3IzRYid.jpg
Pobierz