Mam mieć 2 wesela w tym roku i będą na mnie wynuszać żebym poszedł. Matka mi mówiła żebym zaprosił jakąś dziewczynę xD Kompletnie się nie nadaję żeby brać w tym udział. Dla mnie to akt upodlenia społecznego.
Dobija mnie nuda mojego życia. Dzień świstaka, tylko jeść i spać. Dzień w dzień nic się nie dzieje. Zero pozytywnych emocji. Potrzebuję jakiegoś bodźca, żeby wyznaczyć jakiś cel. #przegryw
@Szary_Anon: Kup sobie jakiś sprzęt do ćwiczeń siłowych albo wprowadż jakąkolwiek stalą aktywność sportową i staraj się tego trzymać nawet pomimo braku motywacji. Sam muszę się w końcu za to wziąć.
I jutro od nowa kołchoz, jestem tym wykończony. Nie wiem, co zrobić w życiu, czuję się jak w więzieniu, przed każdym dniem pracy odczuwam przygnębienie i stres.
@ja-jesio-ne: Nie jest zła ta robota, póki co będę się jej trzymał @Empirycznyracjonalista Nie wiem o co chodzi, czasem go broniłem przed zarzutami w mojej ocenie obraźliwymi i niesprawiedliwymi, ale podzielam część krytycznych uwag względem niego
źródło: 2089
Pobierz