Wykopki od razu ochoczo łyknęły irańską propagandę, że udało się zniszczyć amerykańskie F15. Taki klawisz w ogóle nie istnieje pelikany xD #iran #usa #wojna
Sztab generalny sił zbrojnych Iranu: To nie będzie jak 12-dniowa wojna Trumpa, gdzie wypowiada słowo „zawieszenie broni”, a potem wraca, by przygotować się do następnego ataku lub podburzać do buntu, jak to miało miejsce 8 i 9 stycznia. Im dłużej trwa wojna, tym większa będzie upokorzenie i porażka Stanów Zjednoczonych. Amerykanie szukają godnego sposobu na ucieczkę od wojny; nawet jeśli nagle ogłoszą [koniec wojny], nie pozwolimy im odejść. Pomścimy się za krew męczenników. Udusimy Amerykę. Nasze szkody
Dzisiejsze wypociny orange małpy. Oceń zdrowie psychiczne po podanym tekście:
Tekst wykazuje silne cechy osobowości narcystycznej o rysie wielkościowym oraz myślenia paranoidalnego. Autor przejawia skrajny egocentryzm, potrzebę nieustannej podziwu („President of Peace”) oraz tendencję do dewaluowania innych („zdrajcy”, „głupio”). Wypowiedź jest silnie nasycona mechanizmami obronnymi, takimi jak projekcja (przypisywanie winy innym) i zaprzeczanie faktom, które nie pasują do wykreowanego wizerunku sukcesu. Szczegółowa analiza psychologiczna Grandiozalność i mesjanizm: Autor kreuje się na postać zbawienną, która jako
"Jak cały czas powtarzałem, cała strategia Iranu w tej sprawie polegała na wystrzeliwaniu 1-2 pocisków na raz i uszczuplaniu zachodnich zapasów pocisków przechwytujących, a jednocześnie wydłużaniu żywotności własnych zapasów pocisków balistycznych. To sprytne i przynosi efekty.
Przeszliśmy od Izraela, który zestrzelił prawie każdy pocisk, do sytuacji, w której czasami nie zestrzelił żadnego, jak to miało miejsce z 2/2 pociskami uderzającymi w Haderę. Dzieje się tak, ponieważ Izrael redukuje pociski przechwytujące i priorytetowo traktuje
Trump sprzęt za który już zapłaciła UE, postanawia przekazać na bliski wchód. Chyba już tylko ostatni kretyn może uważać jeszcze, że USA jest gwarantem czegokolwiek jeżeli chodzi o Europę. Ale pamiętajcie - Ameryczka na najlepszy sprzęt na świecie, a to że nie przyjedzie, bo pomarańczowy będzie miał kaprys to żaden problem. A, no i przy okazji średnio działa, bo ich niszczą Irańczycy dronami z rur PCV...
Rosyjscy parlamentarzyści po raz pierwszy od wybuchu wojny w Ukrainie przybyli do stolicy Stanów Zjednoczonych. W składzie delegacji znalazł się m.in. wnuk ministra spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesława Mołotowa.
Do przyjazdu rosyjskiej delegacji doszło na zaproszenie kongresmenki Republikanów Anny Pauliny Luny, znanej z prorosyjskich stanowisk. Polityk poinformowała o spotkaniu za pośrednictwem mediów społecznościowych.
O proszę, a czy to czasem nie ta sama Anna Paulina Luna, z którą w USA spotkał się nasz
- Herr Donald, silwuple, prosimy o zgodę na spotkanie z Jego Ekselimą Szarl Nawrockę, silwuple
- NEIN NEIN NEIN, żadnych spotkań nie będzie! Jedziemy do Danzig, RAUS!
#polityka
źródło: 1776752372191874806389592058334
Pobierz