Dawno mnie nie było, więc wrzucam zaległe.
Lipiec tragicznie, wrzesień bardzo fajnie - do zobaczenia w Kato na maratonie.
#
źródło: 460080956_857641923147039_2167924554495329280_n
Pobierz
źródło: image_2024-07-01_191007956
Pobierz
źródło: 448878810_1739845770090741_127138362556002639_n
Pobierz
źródło: 447634355_487790427041295_3760653376235189463_n
Pobierz
źródło: image_2024-06-11_213521293
Pobierz
źródło: image_2024-06-04_195522126
Pobierz
źródło: image_2024-04-23_191825994
Pobierz
źródło: image_2024-04-21_162925168
Pobierz
źródło: image_2024-04-14_163017246
Pobierz
źródło: image_2024-04-07_122116361
Pobierz
źródło: image_2024-04-02_185102132
Pobierz
źródło: image_2024-01-31_202931392
Pobierz
źródło: 418735589_951660276382881_7402416366838746380_n
Pobierz
źródło: 418858292_293171693384017_4049314519863163936_n
Pobierz
źródło: 417068489_24547392681573714_567244487408240440_n
Pobierz
źródło: 401092957_1037123737439912_2255323741706837424_n
PobierzRocznica
od 07.05.2025
Komentator
od 07.03.2023
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Niedzielny Silesia maraton, udało się skończyć z wynikiem 3:41 z groszami - niby założony czas pokonany, ale zadowolony nie jestem. Po 30 km trochę złapała ściana, po 36-37 km na podbiegu odezwały się też plecy i musiałem przechodzić do marszu - najgorsze średnie tempo 7:10 na km xD. W zasięgu było złamanie 3:35, ale brakło trochę długich wybiegań
źródło: image_2024-10-08_190324365
Pobierz