#anonimowemirkowyznania Mieszkam w 3 pokojowym mieszkaniu razem z żoną i 2 dzieci, jednocześnie w tym mieszkaniu pracując. Powoli nie daję psychicznie rady, a wyjścia z tego nie ma.
Generalnie, to to mieszkanie kupiliśmy 3 lata temu "na chwilę", z zamiarem budowy/kupna domu. Z różnych względów, których nie ma sensu przytaczać, w ciągu pierwszych 2 lat plan upadł, ale za to spłaciliśmy kredyt za to obecne. W zeszłym roku, jeszcze przed urodzeniem drugiego
@AnonimoweMirkoWyznania: czyli miales #!$%@? w to co dzieje sie wokol ciebie przez tyle lat bo dales sobie wejsc na leb zrobiles dwoje dzieci i teraz bedziesz je obarczal wina ze ci halasuja albo przeszkadzaja? Mimo ze to jest owoc zywota twojego i sam do tego dopusciles? Jakbym mial miec takiego starego jak ty to sam bym sie wylogowal za lebka.
#anonimowemirkowyznania Kurde mirki nie potrafie sie przyzwyczaić do pracy xD Jak sobie pomyślę, że każdego dnia mam tam iść to doslownie trafia mnie #!$%@?. Że tak po prostu, czeka mnie jeszcze x lat roboty. To juz moja 3 praca w ciągu roku i nadal to samo. Nie widze zadnego celu w takim chodzeniu do roboty codziennie xD Najlepiej sie chyba czułem, jak pojechalem za granice i wiedziałem, że bede tam tylko miesiąc
Mieszkam w 3 pokojowym mieszkaniu razem z żoną i 2 dzieci, jednocześnie w tym mieszkaniu pracując.
Powoli nie daję psychicznie rady, a wyjścia z tego nie ma.
Generalnie, to to mieszkanie kupiliśmy 3 lata temu "na chwilę", z zamiarem budowy/kupna domu. Z różnych względów, których nie ma sensu przytaczać, w ciągu pierwszych 2 lat plan upadł, ale za to spłaciliśmy kredyt za to obecne.
W zeszłym roku, jeszcze przed urodzeniem drugiego