Koło Fortuny: - Jak pan się nazywa? - K jak Krzysztof - Litery będzie pan odsłaniał później, na razie proszę się przedstawić. - K jak Krzysztof. - Proszę pana...
@Ja_sie_na_tym_znam: Bya taka anegdota o piłkarzu Legii Warszawa z lat 90. Leszku Piszu. Dialog z babką wydającą piłkarzom sprzęt. " - Nazwisko? - Pisz Leszek. - Ty mnie nie ucz jak mam pisać!"
#11listopada #niepodleglosc #historia #nauka #ciekawostki #oswiadczenie Ściągałem sobie ostatnio z chomikuj różne starodruki, i zauważyłem, że w latach 1918 i 1919 wydano bardzo dużo naukowych, technicznych i edukacyjnych książek w języku polskim. Były to pozycje w stylu "Planowanie zabudowy miast i miasteczek", "Budowa kolei żelaznych", "Budowa mostów drewnianych", "Budowa mostów kamiennych", "Jak działa telegraf" itd, itp. No generalnie wysyp podręczników
#gnidamabialaczke odwiedził mnie lekarz, który ma dziś dyżur młody facet, nie spotkałem go wcześniej zaczął od tego, że historie o mnie chodzą po oddziale.. powiedział też, że spodziewał się gorszego widoku i miło się zaskoczył w rozmowie bardzo konkretnej wyszło, że mój stan był krótko mówiąc tragiczny i że przeszedłem bardzo trudną drogą przez ostatnie 8 dni i nocy ogólnie rzecz biorąc jest dobrze!
@FcMarekDupnica: od momentu diagnozy tak do tego podchodzę.. lekarze wtórują, mówiąc że dobre nastawienie wiele daje.. bywa ciężko - tego nie ukrywam, ale jak da się jakoś złagodzić głupim tekstem to fajnie, jeśli sprawia mi to przyjemność to jeszcze lepiej, a jak ludziom się podoba i chcą więcej, to już w ogóle mam motywację do działania i pisania :)
cie. Lekki ZONK, ale p. przewodnicząca komisji wykonała telefon gdzieś tam. Jakiś urzędnik sprawdził i się okazało, że mojego zgłoszenia nie ma w ogóle w systemie. No to trochę w-------y pokazuje na telefonie moją skrzynkę epuap, przewodnicząca komisji czyta tam gościowi co jest napisane, a ten do niej: niech Pani sama podejmie decyzję. Miła Pani mnie dopisała do listy, oddałem głos, ale pojawiły się wątpliwości.
Stocznie wypłynęły na powierzchnię Prywatne zakłady obrały kurs na sukces: dynamicznie się rozwijają i bez pardonu wciskają w najmniejszą niszę na rynku. W tym samym czasie ich państwowe odpowiedniki nieuchronnie zmierzają w kierunku dna.
Wbrew wypowiedziom niektórych polityków, pogłoski o śmierci przemysłu stoczniowego w Polsce są mocno przesadzone. Ci, którzy wiedzą, co w dokach piszczy, mówią wręcz o tendencji zupełnie odwrotnej i o złotym czasie dla polskich stoczni.
A to zbrodnia katyńska na obrazie Beksińskiego, uważana za jedno z jego największych dzieł. Warto dodać, że Franciszek Orawiec, zamordowany w Katyniu, był ojcem chrzestnym samego mistrza.
@WoodyzZZ: bardzo byłbym zdziwiony, gdybyś znalazł jakiekolwiek informacje od Beksińskiego na temat jego obrazów. W wywiadach wypowiadał się na trzy sposoby: a) nic nie znaczą, mają być ładne; b) czasami maluję coś ze snów; c) tak naprawdę to nic mi się nie śni, powiedziałem tak tylko, żebyście się w końcu odczepili.
Za to widziałem całkiem dużo prób wyjaśniania co on tam namalował, wszystkie równie bzdurne i nie poparte
- Jak pan się nazywa?
- K jak Krzysztof
- Litery będzie pan odsłaniał później, na razie proszę się przedstawić.
- K jak Krzysztof.
- Proszę pana...
" - Nazwisko?
- Pisz Leszek.
- Ty mnie nie ucz jak mam pisać!"