@Xtreme2007: jeszcze osioł przeinacza tekst. Bambo nie chce pić mleka bo się BOI ŻE SIĘ WYBIELI, czyli uważa białego za gorsza rasę. No i tu jest rzeczywiście rasizm :-)
@rad00: to była jedna z moich pierwszych gier kupionych w oryginale na pceta. Świetna fabuła, fajna lokalizacja polska, a muzyka to był taki miód, że nigdy później się to już w żadnej grze imo nie powtórzyło. Ehhh.. Chyba sobie przejde ja raz jeszcze :)
Kolejny wpis z serii #rzadkiegry, gdzie pokazuję swoją kolekcję rzadkich gier w folii - zapraszam do obserwowania tagu. Tym razem nic szczególnego, ale lubię tę grę, więc w sumie czemu by jej nie pokazać :)
6. Max Payne 1
Tej gry raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Pierwsza odsłona przygód Maxa Payne ukazała się w 2001 roku, a gracze przyjęli ją bardzo ciepło. Nie jest to żaden biały kruk, ale lubię
Sześcioletnia córka podchodzi dziś do mnie i mówi "Tata, włączysz ekipe trzy?" Pytam skąd wie co to ekipa? " Pani w przedszkolu nam włącza, to jest fajne, włączysz?" No i w poniedziałek robię k&$@a dym w przedszkolu. #w---w #dzieci #przedszkole
@rafion Zacznę od samej wychowawczyni, później dyrekcja. Zapytam czemu moje dziecko zamiast uczyć się czytać i pisać jest karmione YouTubem i influencerami.
#anonimowemirkowyznania Dwa lata temu przy porodzie zmarła mi żona. Z pomocą rodziców wychowuję syna i jakoś daję sobie radę chociaż pierwszy rok był koszmarem, bo musiałem się podnieść psychicznie (było cholernie ciężko :(), zaopiekować dzieckiem i poukładać codzienność. Z perspektywy czasu uważam, że się udało, dlatego chciałbym rozpocząć nowe życie z kobietą. Żona na zawsze pozostanie w moim sercu, ale nie chcę być sam. Znów chcę kochać i być kochanym
@Qcik: niekoniecznie, testów dziś więcej niż tydzień temu (przez co więcej przypadków), a odsetek pozytywnych nawet mniejszy + to były dni "pomajówkowe". Od jutra powinno wrócić na spadki.
To jest taki rodzaj postu, który się ciężko pisze. Z jednej strony chcę od razu, jak najszybciej, powiedzieć wszystko. Z drugiej strony jestem zmuszony do napisania wszystkiego po kolei.
Na samym początku chciałbym z całego serca podziękować wszystkim czytelnikom skrótów i podsumowań. Za wasze wsparcie: każdy like, wykop, pozytywny komentarz i miłe słowo. Byliście dla mnie ogromną motywacją w opisywaniu skrótów i podsumowań. Pokazaliście mi, że warto systematycznie pracować,
Wstaliśmy około 7 rano i zaczęliśmy się ogarniać, śniadanie, higiena i pakowanie. Z racji że mój towarzysz już podjął decyzję o rezygnacji ze spływu w #lublin to rzeczy swoje spakowałem na stałe do kajaka który pożyczyliśmy a mój kajak miał trafić do mnie na stancje w Lublinie.
Około 8:30 wyruszyliśmy w rejs, rzeką za prawiednikiem jest szeroka ale nurt