to może brzmieć głupio ale w walce z #depresja pomagają mi spacery w lesie. A żeby nie tuptać z smutną muzyka i gonitwą myśli zabieram ze sobą worek albo dwa i sprzątam w domu moich kumpli. ptaków, lisów, dzików i innych stworzonek. mój faworyt ostatniego czasu to zabranie koszyka z biedronki tylko po to żeby wyrzucić go w lesie ( ͡°ʖ̯͡°) ludzie są daremni
@IntoApocalypse: Szacun, też raz wziąłem wór i pełny przytaszczyłem z lasu. GARDZĘ tymi śmieciami śmiecącymi w lesie. Dla mnie nie ma między nami znaku =.
Zabrali internet na półtora dnia, again Czy oni nie mają litości dla zwierząt na wsi ? Koncerny nie mają świadomości, że dla takich ludzi brak internetu to powrót do 18 wieku
W samym umieraniu podejrzewam że najgorsze są myśli tuż przed. Zdajesz sobie sprawę że za chwilę "zaśniesz" ale nie będzie już żadnego snu tylko ta projekcja przy wygaśnięciu mózgu po której przestaniesz istnieć. Straszne to...
Podziwiam ludzi, którzy potrafili wylogować się z tego #!$%@?łka. Dla mnie te osoby mają jaja ze stali. Można być bogiem tego świata jak Rockefeller, ale jeszcze bardziej imponuje mi przełamanie wewnętrznego instynktu przetrwania. Ja pod tym względem jestem taką #!$%@?ą, że nieważne w jak ciemnej bym był dupie i jak mocno cierpiał, to na końcu prawdopodobnie i tak bym się obsrał i prędzej zdechł z głodu.
@cylion: Ja nie wierzę, bo w sumie ten kościół ludowy, bo inaczej go nazwać nie można, nic nie oferuje, tylko klepanie modlitw w kółko i ta fałszywa moralność wsioków, do kościoła chodzą, a potem to mają w dupie boże przykazania. Szanuję prawdziwie wierzących, a nie tych których opisałem.
Ciężko jest ogarnąć swoje życie. Chcesz podjąć kroki w celu podniesienia jakości swojej egzystencji, ale na drodze zawsze staje ta pieprzona prokrastynacja. Za każdym razem, wszystko odkładam na później. Później posprzątam, później to napiszę, później to przeczytam, później odnowię kontakt ze znajomymi. Od jutra zaczynam na poważnie, dieta, ćwiczenia i praca nad sobą. Biorę się w garść i zmieniam się na lepsze. Tyle że łatwiej i przyjemniej jest to wszystko planować, rozpisywać
@f4wn: Gardza nie wszyscy a nawet jak gardza to daily reminder że to ze przegrywamy to nie jest wina przygrywów poprstu przy narodzinach mieli mniej szczescia niz oskarki i chady a najwazniejsze rzeczyw zyciu to geny srodowisko status materialny rodziców
Śmiechu warte..
#przegryw