Ja mam propozycję żeby selekcjonera zmieniać co 3 mecze. Tyle mniej więcej zajmuje kopaczom zorientowanie się, że nadal grają w tym samym ustawieniu taktycznym i w tym samym składzie personalnym a zmienia się tylko wfista, który to firmuje swoim nazwiskiem xD Potem następuje kryzys, stagnacja i na końcu konflikt z Lewandowskim. Pzpn może uprzedzić te etapy. Przecież Ojrzyński czy Jacek Zieliński też może przyjść i wystawić tych samych ludzi w tym samym
crespo


















