@Mescuda: To jest prawda. Najzabawniejsze na wsi jest to, że można równocześnie kogoś jechać jak burą sukę, nasyłać policję, toczyć wojenki, dosłownie na kogoś srać w nieskrępowany sposób. Ale mimo wszystko robić każdą czynność tak, żeby somsiad źle nie pomyślał. Zawsze mnie to rozwalało. Potrafili sobie próchnicą pluć na ryje, robić bardachę na całą wiochę i to często po pijaku, żeby 3 godziny później robić pokazówki "rodziny idealnej" xD Nie
@rybazryzem85: z nocnej wracasz około 6:30 a do korpo się jedzie na 8:00-9:00 właśnie po to tak jest, żeby nie trzeba było patusów w busie/tramwaju oglądać
@KierownikChoroszczy: raczej końcem kariery, prawa strona uwielbia wykańczać ludzi. Takich k---w w innych telewizjach juz nie przyjmą w razie zwolnienia. Typowa metoda kija i marchewki. W korei koniec kariery zamień na obóz, reszta wygląda tak samo. Kij i marchewka.
Jestem sobie u rodziców na wsi chwilowo. Wczoraj akurat przyszedł przedstawiciel handlowy od fotowoltaiki z firmy w której pracowałem xd. Oczywiście babka mnie nie znała bo przedstawiciele są na swoich działalnościach. Gdyby nie ja to pewnie dała by radę wcisnąć rodzicom instalacje. Na początku nic nie dyskutowałem tylko z ciekawości słuchałem co ma do powiedzenia. Po tym jak się już odezwałem babka chyba wiedziała że tu nie zarobi ale mama i tak
@perrymaniak: ok, to żeby nie było tak byle jak i na o-------l napisze to jak będę miał tak z godzinkę czasu. Żeby było bardziej wiarygodnie przejrzę trochę swoich materiałów i zrobię to porządnie. W razie czego zawołam
@JebawczanRysionu O Ile wiem cyberpunk to nie tylko gra, ale i gatunek sci-fi. Futurystyczny samochód na pierwszym planie i unoszący się w powietrzu statek raczej pasują do tych klimatów
Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, zostaw intencje w komentarzu. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.
@ohionek to był lodowy przełom. Były kremowe i intensywne jak żadne inne, można ich było wtedy porównać do lodów z lodziarni. Potem chyba się trochę zepsuły, a może po prostu reszta ich dogoniła.