
claveesh via Wykop
powinni iść o jeszcze jeden krok dalej - że sam rozwód mógłby być zawsze bez udziału sądu, jeśli małżonkowie chcą się rozwieźć bez orzekania o winie, a opieka nad małoletnimi dziećmi stanowiłaby osobny temat pod rozprawę w sądzie rodzinnym po uprzedniej analizie psychologa i wątpliwościach w tej sprawie.



