#anonimowemirkowyznania Brać mirkowska, sądzie mikroblogowy! Tu #rozowypasek stojący przed dylematem moralnym. Mam adoratora, w skrócie byłby to fantastyczny facet, gdyby nie to....
Nie mieszałabym się chyba..bo to duża odpowiedzialność - ingerowanie w czyiś związek. Nie wiedziałam o jej istnieniu. Ale z drugiej strony, gdybym to ja była na jej miejscu...? Nie wiem, czy chciałabym wiedzieć, czy żyć w niewiedzy, ułudą, szczęśliwa. Cholera jasna, nie wiem co zrobić.
Nie rozumiem narzekania na najnowszy odcinek #got w kontekście nielogicznej i bezsensownej historii Brana. Przecież w następnym tomie książka wątek Brana najprawdopodobniej potoczy się dokładnie tak samo nielogicznie, historia Hodora już raczej nie pozostawia dużego pola manewru GRRM.
Zresztą, serial już tak dawno temu odbiegł od książki że dzisiaj nie ma sensu na to narzekać. Choćby Stannis w książce i serialu to są kompletnie dwie różne postacie (Stannis z #
@wolodia: Historia Hodora to pomysł GRRM https://youtu.be/X9Jsj9V_Aqg?t=5m21s Co do Aryi, to wydaje mi się, że następuje tu fajna analogia - Arya ma zabić aktorkę, która gra Cercei (imię na liście!), żeby pomóc "Sansie".
#mirkowesele