weźcie mnie zabijcie. Całą noc nie mogłem spać, a chwilę temu przyszli pracownicy kosić obok mojego domu. N----------ą chyba na 5 kos i brzmi to jak banda małolatów gazująca motorkami z przelotem.
https://youtu.be/u9Dg-g7t2l4 (link się chyba nie wkleił jako link, to disturbed sound od silence, można bezpiecznie klikać). Pamiętam jak to usłyszałem w radiu. Po usłyszeniu śmiertelnej diagnozy kota, od razu po odpaleniu auta zaczęła grać ta piosenka w tym wykonaniu. W przeszłości jeździłem dosyć dużo, nigdy wcześniej jej w radiu nie słyszałem. Krótko mówiąc, ledwo widziałem drogę do domu przez łzy. Niby czysty przypadek, ale mnie to bardzo mocno dotknęło. Przez kilka następnych
@chlebicek poczciwa ale zmęczona mordka. Widać w spojrzeniu zaufanie ale też jakby zdawało się pytać "stary, wszystko w porządku?". Świeć Panie nad jego kocia duszą. [*]
@Foxington: też bym chciał, żeby jakiś się pojawił w moim życiu. Niestety mama zaczyna niedługo domowe dializy i sterylność jest bardzo ważna. Całe szczęście, że nie udało mi się trafić na bezpańskiego kota, bo bym nie mógł go zostawić na pastwę losu. Może za jakiś czas, jak sytuacja dializowa będzie stabilna, to jakiś kitq się pojawi w moim życiu i będę go mógł otoczyć opieką.
Dzisiaj w Odrze widziałem stwora, co chciał ewoluować i wyjść na ląd ( ಠ_ಠ). A tak serio to miałem nadzieję, że u mnie już ryby nie będą zdychać. Jak byłem kilka dni z rzędu to widziałem całe grupki małych rybek, co sobie coś jadły przy brzegu i pływały. Dzisiaj się chyba zaczyna wymieranie, smutno mi teraz (╯︵╰,)
ładna kasjerka w dino wszystkim klientom mówiła "dzień dobry", jak ich zaczynała kasować, a mi nawet na moje "dzień dobry" nie odpowiedziała ( ͡°ʖ̯͡°) #zalesie #logikarozowychpaskow
Fajnie mi się dzisiaj dzień zaczął. Obudziłem się wyspany o 5, wypiłem kawkę, pomroziłem brzoskwinie, pojeździłem motorkiem od sklepu do sklepu, żeby kupić paprykę na mrożenie i składniki na obiad. No cóż, za dobrze mi szło. Chwilę po powrocie cała energia ze mnie zeszła i weszła depresyjna samotność. Teraz siedzę na dupie przed komputerem i kompletnie nic mi się nie chce, a samotność boli wręcz fizycznie. #depresja #samotnosc
@TheGreenBastard: tu mnie masz, też bym nic nie rozumiał, ale mieszkam pod samą granicą i mnie odruch wymiotny bierze, jak tylko słyszę ten język. Z tych, co słucham w nieznanym języku to tylko piosenki z chińskich bajek wpadają w tą kategorię.
źródło: comment_1660849301qysQiusuQGlLV3HTxnIpZG.jpg
Pobierz