@Qba_89: Robią hype na dymy, a potem Madzia zaprosi ich wszystkich.na głupie zabawy na ringu i sobie będą nawzajem w mordę dawać, następnie się będą przytulać i koniec odcinka, bo kaczka była super.
Ja nigdy nie służył w oddziałach bucellarii (zjadaczy sucharów/chlebków), jako doborowy jeździec werbowany i opłacany bezpośrednio przez Magistra Militum
Polska jest na drugim miejscu w UE pod względem wzrostu importu rowerów w 2024 roku (po Grecji). Było to o blisko 48 tys. rowerów więcej niż rok wcześniej. Popularność zyskują nie tylko tradycyjne modele, ale także te wspomagane napędem silnikiem elektrycznym.
@Brutus66: ale jest prawo, że jeżeli jest znak nakazu z drogą dla rowerów/ciągiem pieszo-rowerowym/drogą pieszo-rowerową, to rowerzysta ma obowiązek nią zasuwać (z pewnymi wyjątkami).
A czemu nie jeżdżą? Pewnie niewielki odsetek to chamy/gbury, co nie pojadą i już. A reszta dużo jeździ i wie, że infrastruktura rowerowa, na którą "ładuje się tyle kasy" jest w dużej mierze bezużyteczna albo wręcz niebezpieczna. Ja jestem z tych pedalarzy ze "spandexem" i karbonową
@geronimo80: Jeżdżę na szosie i zgadzam się, że to g---o argument. Problem w tym, że masa dróg rowerowych nie nadaje się też do bezpiecznej jazdy na żadnym innym rowerze. Szosa sobie poradzi z większością bruku. Nie jest to jakieś super doświadczenie, ale da sobie radę. Tak ja pisałem wyżej – moim zdaniem problemem jest widoczność. Do tego brak logiki w prowadzeniu dróg rowerowych. One często poza miastami nie prowadzą z
To że 1 na 100 łamie przepisy jedzie jezdnią, a nie ścieżką nie znaczy, że ścieżki niepotrzebne
@Luciferrrro: Tu się mocno zgadzam. I dodałbym jeszcze, że jak przynajmniej 20 na 100 jedzie jezdnią, a nie drogą rowerową, to oznacza, że coś jest nie tak z drogą rowerową i jej docelowi użytkownicy z jakiegoś powodu wolą nią nie jeździć.
Z resztą ilu kierowców przestrzega wszystkie przepisy w 100%?
@rem222: Nie no, wyżej pisałem, że problemy są i w mieście, i poza nim, tylko nie wrzuciłem odpowiednich przykładów. Swoją drogą, z miast, po których jeździłem na rowerze, Toruń wyróżnia się in plus logicznością rozwiązań, ale może to dlatego, że zaczęli je budować później niż w innych miastach.
@geronimo80: Cieszę się, że mimo iż się nie zgadzamy, to możemy kulturalnie podyskutować na ten temat.
Czasem walną lusterko, ale nie zawsze.
Lusterka na drogach rowerowych byłby świetnym rozwiązaniem tego problemu. Widziałem ich sporo na jednej z dróg w Toruniu, ale poza tym to rzadkość :( Dla skrzyżowań czysto samochodowych to dość częste rozwiązanie.
Co do logiki to cóż, pewnie jest plan łączenia tych dróg, tylko nie będą wszystkiego
Kupię gdzieś we Wrocławiu knedliki, ale takie do domu, żeby sobie jak człowiek gulasz po czesku zrobić? Wiem, że mogę zrobić kluski na parze, ale to jedna nie to samo.
Serial mial potencjal. W przeciwienstwie do wesolego i pelnego humoru Atlantis gdzie tez ekipa rusza w nieznane byl mroczny, juz w tym wspolczesnym stylu gdzie odcinki nie zawsze koncza sie happy endem, gdzie nie ma juz ekipy, ktorej jestesmy w 100% pewni ze maja wspolne, dobre intencje i sa czesto skonfliktowani, czy przezyja do nastepnego epizodu budowalo napiecie i uczucie niepokoju. Niestety ta pesymistyczna otoczka, troche nierowne i rozwleczone odcinki nie przyjely
@Pasterz30: Nie licząc filmu obejrzanego przypadkowo jeszcze chyba w latach 90, to właśnie SGU było pierwszymi świadomie obejrzanymi przeze mnie Wrotami. Mimo że z serialu podobał mi się najmniej, to wystarczyło, żebym się wgłębił w setting. Ech, co ja bym dał za trzeci sezon, bo drugi był bardzo spoko i wydawało się, że serial się w końcu rozkręcił.
Poszli na całość. Przez kilka(naście) sezonów #kuchennerewolucje wszystko było schematyczne, a teraz jakieś wizyty w domach, rozmowy z przechodniami... Moze kiedyś ktoś nawet skrytykuje menu podczas degustacji.
Rzym to miasto, które przynajmniej raz w życiu zobaczyć trzeba. Był kiedyś centrum starożytnego świata, po który pozostały niezwykłe antyczne pamiątki jak Koloseum, Forum Romanum czy Panteon. Prócz nich rzesze turystów przyciągają również Fontanna di Trevi, Hiszpańskie Schody czy Zamek Św. Anioła.
@lukasz-piernikarczyk: Warto dodać, że Forum Romanum, Palatyn i Fora Cesarskie to na jedno wejście. Nie można niestety wyjść i wejść z powrotem, więc warto się zaopatrzyć w wałówę, bo zwiedzanie tych atrakcji trochę trwa.
Bilety na Panteon kupowałem w internetach, ale trzeba uważać, bo kiedyś kupiłem na oficjalnej stornie samego audioguide'a, bez biletów. Na szczęście dało się oddać.
#kuchennerewolucje
źródło: obraz
Pobierz