Hej piwniczniaki! Jak tam po weekendzie! Chwalić się, kto znalazł dziewczynę, kto zaruchał! Warunki były sprzyjające, nie macie wymówek do pozostawania w #tfwnogf, przecież różowe same inicjowały kontakt po długiej zimie!
Pewnego dnia Tygrys przechodził sobie w dżungli i usłyszał smutne trąbienie. To Słoń wpadł do jamy wykopanej przez kłusowników. Tygrys szybko pobiegł po Jaguara i wspólnie jakoś wyciągneli biednego Słonia z opresji. Minęło parę dni i Słoń usłyszał smutne nawoływane o pomoc. Pobiegł w to samo miejsce i jakżeby inaczej Tygrys wpadł do tej samej jamy. Słoń szybko wyjął przyrodzenie, wpuścił je
@chad_69: Raz mnie zaprosił jeden #niebieskipasek na randkę jak wracałam z pracy. Tak się przestraszyłam i w takim szoku byłam, że uciekłam z tramwaju na nie tym przystanku co trzeba i musiałam czekać na kolejny. No bo jak to tak bez internetu, jak jakieś zwierzę...
Komentarz usunięty przez autora