Jak pewnie wiedzą Ci obserwujący #grafzerovlog od czasu do czasu wrzucam filmy piętnujące bzdury opowiadane przez pisarzy i "twórców kultury". Czasem jednak trafiam na takie raki, że aż szkoda włączać nagrywania. Dlatego dziś komentarz tylko na mirko: Pop-gwiazda feminizmuLINK DO ONETU
Sto lat po tym jak Emily Wilding Davison najbardziej radykalna wówczas obrończyni praw kobiet podczas derby w Epsom wpadła pod konia brytyjskiego króla Jerzego V., Laurie Penny wyjmuje z mikrofalówki trzy kawałki podgrzanego ciasta bananowego, własnoręcznie upieczonego, bez cukru. Przynosi je do pokoju, w którego kącie przez cały rok stoi liliowa bożonarodzeniowa choinka z plastiku. Z sufitu zwisają papierowe nietoperze. Z okna widać cmentarz, po którym Penny lubi spacerować. Siada przy dużym stole i stwierdza: – Mówi się, że ten, kto potrafi piec, umie także konstruować b---y.
I po takim wstępie już wiem, że dziennikarz zapewne pisze na podobnym poziomie co kobitka. Grafomania to słowo klucz do tej zagadki. Zapamiętajcie tę plastikową choinkę bożonarodzeniową (swoją drogą istnieją plastikowa choinki nie-bożonarodzeniowe? :))
@centryfuga: Typowa marksistka - wykolejona życiowo pokraka niezdolna do życia bez społeczeństwa na którym pasożytuje. Z zapałem walcząca o prawo ludzi do bycia s-----------i słabeuszami którzy w życiu nie osiągną ani nie wytworzą niczego wartościowego.
Dziś na #grafzerovlog będzie nieco politycznie (nadal o literaturze, ale lojalnie ostrzegam) Katarzyna Janowska to była dyrektorka TVP Kultura. Jej dymisja i odejście z pracy po dojściu do władzy PiSu były relacjonowane jako utrata profesjonalistów. Dziennikarka szybko znalazła pracę w Onecie. Jednak jej ostatnia recenzja wskazuje, że nawet ktoś odznaczony Brązowym Medalem Gloria Artis nie powinien być zbyt pewny siebie. Błędy merytoryczne, streszczenia fabuły i całe akapity o sprawach mało
@centryfuga: Może i tak, prawda jest jednak taka, że poza TVP Kultura nikt jej tak dobrze za merytoryczną recenzję nie zapłaci, co jest dość smutne. Sama kwestia polskich krytyków literackich to osobny temat dość dobrze przedstawiony swego czasy na dwutygodniku i nieudolnie broniony przez rakotwórczą Sobolewską na antenie radiowej Dwójki.
@seicel: zastanawia mnie jednak na ile onetowi zależy na tytule a na ile na samym tekście. Wiem z pierwszej r3ki że w dziale Biznes dają autorom duże pole manewru.
@centryfuga: Została skazana na dożywotni areszt domowy za zabicie ok 300 osób. Sąd wziął pod uwagę że to były wymysły rodziny która chciała przejąć majątek.
Jeśli to kogoś zainteresuje to (głownie dla osób znających niemiecki) wstawiłem artykuł dotyczący rosnącej bezdmoności w Kolonii. Tutaj pozwolę sobie na krótki komentarz. Według danych w Kolonii jest już 5 tysięcy bezdomnych.Tajemnicą poliszynela jest to, że większość z nich to emigranci. Powiecie pewnie - co to jest dla bogatego i tak dużego miasta? Nic bardziej mylnego! Dla przykładu: według danych w Łodzi (która jest przecież biednym miastem) żyje około tysiąca bezdomnych. Łódź
Dziś rocznica śmierci Tonego Halika. W związku z tym takie pytanie do tych, którzy śledzą #grafzerovlog (zapraszam do obserwowania) i nie tylko: Jaką literaturę podróżniczą polecacie? Niestety mam jakoś tak, że nie bardzo podchodzą mi takie zwyczajne reportaże podróżnicze pisane na zasadzie: byłem tu ludzie żyją biednie, byłem tam i widziałem złą władze, a tam z kolei trudno sie dostać wiec opisze Wam, jak tam doszedłem. Lubię czytać Stasiuka (choc
@centryfuga: Michniewicz ma momentami coś do powiedzenia i dobrze się czyta (to samo z Cejrowskim). Sam jestem fanem Terzaniego, polecam też "przez drogi i bezdroża" Hallera - jedna z najlepszych książek o Chinach jaką czytałem. Wszystko zależy czy interesuje cie konkretny region, aspekt życia, historia miejsc itp. A jak chcesz lekką lekturę "pseudo-podróżniczą" to polecam awanturniczego z przerostem ego autora - Cyzie Zyke - dawno się tak dobrze nie bawiłem
@centryfuga: Możesz jeszcze spróbować Shantaram - książka jest na podstawie prawdziwej historii, świetnie pokazuje życie w slamsach Mumbaju, ale sporo ciekawych rzeczy ze sobą też niesie. No i czyta się p-----------------e :)
Wejdź przypadkiem na bloga Kiciputka: - kobiety maja w życiu gorzej. - Łupaszko był bandytą. - Ciąża to choroba. - kobiety mają w życiu gorzej. - Prawica jest zła.
Hej Mirki i Mirabelki jest już nowy odcinek na #grafzerovlog (zapraszam do obserwowania taga) tym razem - o mojej ulubionej pisarce Zofii Kossak. Patriotce, której życie nie rozpieszczało, a osiągnęła naprawdę wiele i wiele dobrego zrobiła dla innych. Dość wspomnieć uratowanie wielu Żydów podczas II Wojny Światowej.Została za to odznaczona medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Odcinek można obejrzeć i wykopać :P tutaj: http://www.wykop.pl/link/3182763/uratowala-setki-zydow-jest-nazywana-antysemitka/
@MPTW wielkie dzięki za polecenie. Książka przeczytana, teraz na rozkładzie "Kompleks 7215" Biedrzyckiego. Co do "Metra 2033" to książka mimo, że nie do końca "po linii" jak dla mnie, bardzo zaskoczyła mniej ilością i głębią nawiązań do innych tekstów literackich. Szykuje się mi się więc dobry filmik (mam nadzieję:P) na #grafzerovlog Jak coś będę wołał :)
@centryfuga: Miło mi, że przeczytałeś tą książkę za moją skromną sugestią. Uniwersum jest świetne przez swoją różnorodność i rozłożenie akcentów. Od rąbanek, po filozoficzne rozterki. Jak będzie filik to, oczywiście, wołaj. :)
Właśnie piszę scenariusz nowego odcinka na #grafzerovlog i coś mnie strzela. Czytam o Zofii Kossak (to już wiecie o czym będzie odcinek) i o tym jak pracowała na emigracji. Szlachcianka z wyższych sfer i świetna pisarka zapieprzała na farmie wygrzebując rękoma ziemniaki z błota. Nie starała się o zasiłki, nie protestowała, nie atakowała gospodarzy tylko CIĘŻKO PRACOWAŁA. A dlaczego coś mnie strzela? Bo przypominam sobie #lewackalogika wedle, której
Hej Mirki i Mirabelki dziś wyjątkowo przed południem :) Jest już nowy odcinek na #grafzerovlog (zapraszam do obserwowania taga) tym razem - krótka historia plagiatu. Czyli dowiecie się jakie afery kręcili literaccy złodzieje w dawnej Polsce :) Mam nadzieję, że z dźwiękiem jest już lepiej niż poprzednio. Wołam zainteresowanych: @alczas1 @iLovePierogi @arkadiusz-molenda @Kavelach @kurp @lukaszmarynczak @agaja @notoriety @tekon @Shashek @
@centryfuga: nie rozumiem czym się różni wstawienie obecnie do jakiegoś fantasy orka od Tolkiena od wstawienia przez Tolkiena elfa ze starej sagi. A co do plagiatów to warto by wspomnieć o Sumlińskim. :D
@rudy2007: Tolkien niemal całkowicie zmienił wyobrażenie o elfach. Wziął bazę i stworzył niemal całkowicie nowy model.
natomiast samo użycie orków w "bieda-fantasy" moim zdaniem nie jest plagiatem. Obecnie orkowie są tak często i gęsto wykorzystywani, że spadkobiercy Tolkiena nie mogą mieć na nie wyłączności
Pop-gwiazda feminizmu LINK DO ONETU
I po takim wstępie już wiem, że dziennikarz zapewne pisze na podobnym poziomie co kobitka. Grafomania to słowo klucz do tej zagadki. Zapamiętajcie tę plastikową choinkę bożonarodzeniową (swoją drogą istnieją plastikowa choinki nie-bożonarodzeniowe? :))
źródło: comment_7AtV6EyamenTRrmUl03WW80yIpHUG5vl.jpg
Pobierz