Mirki znacie jakieś kozackie rośliny, które mogę sobie posadzić na balkonie?
Nie interesują mnie rośliny typu bratki czy pelargonie, muszą to być rośliny z przekazem, np.:
- jazgrza williamsa - niby zwykla roślinka, a nikt nie wie że uprawiam psychodeliczny kaktus,
- aloes - wiadomo, koi i łagodzi, jak będę miał ból dupy na wykopie to go sobie wetrę w odbyt,
- papryczki chilli czy inne piri piri - #!$%@?ńsko ostre i
Nie interesują mnie rośliny typu bratki czy pelargonie, muszą to być rośliny z przekazem, np.:
- jazgrza williamsa - niby zwykla roślinka, a nikt nie wie że uprawiam psychodeliczny kaktus,
- aloes - wiadomo, koi i łagodzi, jak będę miał ból dupy na wykopie to go sobie wetrę w odbyt,
- papryczki chilli czy inne piri piri - #!$%@?ńsko ostre i
niby zwykla roślinka, a nikt nie wie że uprawiam psychodeliczny kaktus
San pedro
- aloes - wiadomo, koi i łagodzi, jak będę miał ból dupy na wykopie to go sobie wetrę w odbyt,
- papryczki chilli czy inne piri piri - #!$%@?ńsko ostre i niebezpiecznie dla dzieci,
- muchołówka czy inne z dżungli - #!$%@? muchy,
- bananowiec - #!$%@? banany (inna sprawa, ze na zime pewnie zdechnie).
@cameltoe: Sam sobie

















#michau #rogale
Na tego dajcie 600 zł