@ater: przecież oni swoimi działaniami, wspierają PiS, nie lewice. PiS zły? A co Peło lepsza? PiS zakazuje aborcji? No może tak, ale Peło to również te złe elity które prowadzą kulturowa wojnę.
Przez ostatnie dwa lata (4810km w 29 dni oraz 7014km w 31 dni) zwiedzałem Polskę z Waszą pomocą, a było Was naprawdę sporo. W tym roku też mam nadzieję nie będzie gorzej, a
Czyli wypad #wroclaw - #legnica - #wroclaw sponsorowany przez moje gapiostwo, bo na mapce źle "kolorowymi kredkami" zaznaczyłem sobie gminę do #zaliczgmine. Skoro zamalowałem, tzn. że byłem, a jak nie byłem to nie ma że boli - trzeba podjechać i naprawić błąd. Wydawało mi się, że podczas wyprawy dookoła
@pociag16 @appylan ja tam do ochrony nic nie mam, kazali im to pilnują. A skoro to zwierzaki stresuje, to niech będzie, choć wydaje mi się, że jedno krzyczące dziecko stresuje bardziej.
Dziecko w łonie matki nie jest elementem jej ciała, tylko odrębnym bytem biologicznym
@ripp1337: No pacz pan. To dokładnie tak samo jak człowiek, którego życie zależy od twojego przeszczepu. Widzę, że chyba nie zrozumiałeś na czym polega porównanie. Chodzi o sytuację w której zmusza się do oddania narządu żeby ratować czyjeś życie. Przecież można żyć z 1 płucem, nerką, z mniejszą wątrobą. Czym się to różni od przymusu donoszenia ciąży?
Cóż, zycie #programista36k to nie niekończące sie pasmo sukcesów. Na przykład dzisiaj. Ide na rozmowę kwalifikacyjna, tralala, miliony monet, ja taki zajebisty. No i przychodzi do części technicznej - przychodzi jakiś studencik i daje mi, tadam, kartkę papieru. A właściwie to ze 4 kartki, zadrukowane drobnym maczkiem z kodem źródłowym. No i prosze pana, prosze mi wypisać na kartce co ten program wypisze po uruchomieniu. No i siedzę i przeliczam te
@M4ks: ale to prawda jest akurat. Czesto rekrutacje robi jakis nadgorliwy junior i tam pulapki sadzi typu "zle nawiasy" al bo "brak importow". Oczywiscie caly jego kod g* warty jest ale poniewaz to on tam rzadzi to polegniesz, mimo ze normalnie koles moglby Ci buty czyscic. Taki mamy klimat :)
Najoględniej trzeba za jedną jazdą wyjechać na wysokość Everestu 8,848m. Ale żeby było trudniej (i bliżej rzeczywistemu wyjazdowi na tę górę) można wjeżdżać tylko na jedno wzniesienie na górze zawracasz i zjeżdżasz tą samą droga co wyjechałeś. Na samym dole wyhamowanie do zera i powtórka. Dzięki temu nie korzystasz z energii ze zjazdu, aby wyjechać choć kawałek na górkę. Czyli
1. Noclegi – żebrzę troszkę o plusy, jak wpadnie w gorące, to ktoś nowy może to zobaczy. Więcej osób wie co będzie robić w czerwcu. Kto może w bliższej lub dalszej okolicy trasy mnie kimnąć i użyczyć