Przeglądam sobie ogłoszenia i zwróciłem uwagę na jedno z nich.
Wszystko ładnie, pięknie, rocznik, przebieg ale vinu nie ma.
W treści bajera, że auto ściągnięte dla żony ale, że dostała służbowe to sprzedaje. Nie mam screenów poprzedniej wersji ogłoszenia ale było jeszcze napisane, że sprzedaż prywatna i nie handlarz. Wyszukałem numer i jedna opinia, że już coś sprzedawał i miał być bezwypadek a okazał się kibel.
Napisałem wiadomość z prośbą o Vin. Dzień czy dwa
Wszystko ładnie, pięknie, rocznik, przebieg ale vinu nie ma.
W treści bajera, że auto ściągnięte dla żony ale, że dostała służbowe to sprzedaje. Nie mam screenów poprzedniej wersji ogłoszenia ale było jeszcze napisane, że sprzedaż prywatna i nie handlarz. Wyszukałem numer i jedna opinia, że już coś sprzedawał i miał być bezwypadek a okazał się kibel.
Napisałem wiadomość z prośbą o Vin. Dzień czy dwa









źródło: obraz_2026-02-17_221935627
Pobierz