Czas zweryfikował wszystko i każdego. Tyle wystarczy, by ocenić co miało sens, a co go nie miało, co było marnotrawstwem czasu a co nie. Jakie wybory i decyzje były błędem, a jakie dały pozytywne skutki. Rozpamiętując poprzedni rok, żadna z decyzji ani wybór który podjąłem nie były dobre, nie przyniosły nic prócz bezsensu, ewentualnie późniejszego okrutnictwa. Pamiętam zawsze konkretne momenty decyzji, emocje im towarzyszące, emocje, one mnie gubią, zwykle, są od tego
@r_v_: U mnie to taka sinusoida, są lata wyjątkowo okrutnicze pełne jakiś tragedii itd, to powrót do tego co było jest "dobre", póki co nic tragicznego się nie stało, więc jest "dobrze", wiesz o co mi chodzi.
@wykopek22718: Też doceniam tu pewne osoby które wciąż ze mną chcą utrzymywać kontakt. Zwłaszcza jedna z nich szczególnie mi pomaga. Natomiast tutaj też występuje podłość i można zostać prze kogoś zranionym czy potraktowanym jak odpad, co może mieć negatywny wpływ na psychikę. Ale zwykle dana osoba ma to gdzieś, z czym trzeba się liczyć. Trzeba być nawet w tym ostrożnym, w doborze przyjaciół, bo psychika w ten czy inny sposób
@wykopek22718: No niestety, rozumiem, ale czasu nie cofniesz. Niestety łatwo człowiek będący samotnym odpadem może stać się tylko zabawką dla kogoś, nie zdając sobie z tego sprawy. Tak czasami jest.
Ale zaspy, cholera. No tak piekielnię północną mają w dvpie by cokolwiek odśnieżyć. Ciekawe jak droga leśna będzie wyglądać. Nie wiem, choć się domyślam. Nie jadę więcej niż 70 km/h, szkoda by było wpaść do rowu i uszkodzić auto.
W piątki, soboty, po całym tygodniu załatwiania spraw, różnorakiego okrutnctwa, dziesiątek km jazdy nocami autem, i tysięcy myśli, lubię usiąść sobie w swoim fotelu, przygasić światło, otworzyć trunek, zapalić efajkę.. W tle leci zawsze film, w pomieszczeniu rozbrzmiewa nastrojowa muzyka typu wyciszającego. I tak sobie siedzę, kontemplując spokój, rozkładając swoje myśli na czynniki pierwsze z całego tygodnia. Sumuję, co zrobiłem dobrze, co źle, jak się czułem. Czasami wspominam, bliskich, wydarzenia, dane emocje
#przegryw