Obserwując obecną rekrutację w IT mam wrażenie, że zaczyna ona przypominać Tindera...
Rekruterzy mówią dziś dokładnie to samo, co często można usłyszeć od kobiet na Tinderze:
„nie ma dobrych kandydatów”.
Problem w tym, że jeszcze 3–5 lat temu dokładnie ten sam poziom doświadczenia nikomu nie przeszkadzał.
Rekruterzy mówią dziś dokładnie to samo, co często można usłyszeć od kobiet na Tinderze:
„nie ma dobrych kandydatów”.
Problem w tym, że jeszcze 3–5 lat temu dokładnie ten sam poziom doświadczenia nikomu nie przeszkadzał.









odwyk xyz- 3 dni czekania (XD) na koniec info ze nie moga przyjac (dziwne ze inni moga)
odwykpro xyz- Tu nawet nie zadzwonili i dali ze zadzwonili xd
btw. Można jakoś wymusić na nich żeby zwrócili pieniądze na konto a nie na ich saldo?