Dzisiaj będzie pozytywnie. O jednym z najbardziej niezwykłych stopów jakie złapałam. A konkurencja jest całkiem spora-kiedyś podjechałam pod szkołę karawanem.
Lotnisko w Kuala Lumpur.
Rozglądam się wokół i zaczynam mieć wątpliwości. Pierwszy raz jestem w kraju w którym dominującą religią jest islam i szczerze mówiąc nie wiem czego mam się spodziewać. Widok łypiących na mnie spode łba mężczyzn nie napawa mnie optymizmem. Wokół widzę same 'zakryte' kobiety. Jak lokalni zareagują na białą dziewczynę
Lotnisko w Kuala Lumpur.
Rozglądam się wokół i zaczynam mieć wątpliwości. Pierwszy raz jestem w kraju w którym dominującą religią jest islam i szczerze mówiąc nie wiem czego mam się spodziewać. Widok łypiących na mnie spode łba mężczyzn nie napawa mnie optymizmem. Wokół widzę same 'zakryte' kobiety. Jak lokalni zareagują na białą dziewczynę













Wymyślam nazwę i adres hotelu w którym się 'zatrzymam' i cierpliwie wypełniam wszystkie rubryki w formularzu wizowym. Swoje odczekuję i w końcu po ponad godzinie, uboższa o 25 dolarów, odbieram swój paszport z wklejoną miesięczną wizą. Zjeżdżam schodami ruchomymi na dół. Mój plecak czeka na mnie na podłodze na środku hali.
Kantory mają wypisane kursy ołówkiem na kartkach A4. Wymieniam trochę gotówki i rozglądam się
źródło: comment_PhvF3eayNXYvfuMvEjkbudQLoxIrC11y.jpg
Pobierzźródło: comment_kjvhYC1NjUPvtVQMkgkNHv8SvknJ6StX.jpg
Pobierzźródło: comment_xMv08THjFgFi1ZQFeotCEUDHSKfUIZIW.jpg
Pobierz