Nie było ocalenia kolonisty przed śmiercią i nie było wielkiej miłości pomiędzy nimi, a John Smith pisząc po latach swoje wspomnienia, kłamał jak z nut…
Elżbieta Batory jest jedną z najbardziej znanych seryjnych zabójców w historii świata. Była członkinią najbogatszego i najpotężniejszego rodu szlacheckiego Siedmiogrodu, a jej więzy pokrewieństwa łączyły się nawet z przyszłym królem Polski Stefanem Batorym. Czytaj dale
W roku 1494 Krzysztof Kolumb powrócił do Nowego Świata z nowym zadaniem. Miał założyć kolonię i zdobyć wielkie bogactwo. Jednak miasto, które wybudował upadło w ciągu 4 lat.
Monety, prawdopodobnie rzymskie, zapinki - fibule, być może z epoki brązu i inne drobne, ale bezcenne historycznie przedmioty - to zawartość skarbu znalezionego w lesie tuż koło wioski Mołtowo w gminie Gościno.
8 maja 1575 roku, we Vranovie (dzisiejsza wschodnia Słowacja), odbył sie huczny ślub węgierskiej księżnej Elżbiety Batory z Franciszkiem Nadasdy. Połączenie tych dwóch rodzin sprawiło, że Batorowie skupiliby w swoich rękach dobra nie tylko w Siedmiogrodzie, ale i znaczną część kraju będącego pod panowaniem wrogiej im dynastii Habsburgów.
Młoda para zamieszkała w zamku Sárvár, należącym do rodziny Ferenca. Młodzi od samego początku przypadli sobie do gustu, a ich małżeństwo uchodziło za
Ostatni polski żołnierz walczący w kampanii wrześniowej, major Henryk Dobrzyński „Hubal”, może w końcu doczekać się godnego pogrzebu. Potrzebne do tego jest jednak odnalezienie miejsca jego spoczynku. Niewykluczone, że w minioną sobotę w końcu na nie natrafiono.
Nękali, śledzili, dzwonili, nachodzili. I choć motywy mieli różne, od chęci zaistnienia na salonach do zemsty za odrzucenie, cechowała ich ta sama brutalność i zawziętość.
W 1898 roku w Gatton doszło do tajemniczego morderstwa. Sprawców nigdy nie odnaleziono. Podczas śledztwa na jaw wyszły kazirodcze związki pomiędzy zabitym rodzeństwem. Wiele wskazuje na to, że w sprawę zamieszani byli ich rodzice, a nawet miejscowy ksiądz!
Strażacy po wyciągnięciu chorych z palącej się sali, prowadzili ich w stronę wyjścia, gdy nagle uratowani mężczyźni zaczynali się wyrywać i po oswobodzeniu się z uścisku swoich wybawicieli - wracali do swoich sal, prosto w objęcia ognia.