Ojciec nie włączył alarmu, ponieważ obawiał się, że któreś z dzieci mogłoby go uruchomić, gdy wstanie w nocy do toalety.
@riley24: Najgorsza rzecz. 1000 razy z włączonym alarmem nic się nie dzieje, raz nie włączysz i katastrofa gotowa.
A sama Elizabeth nic się nie zmieniła patrząc na te zdjęcia. Ten sam uśmiech, to samo spojrzenie. Dobrze że się nie załamała. W sumie ta historia pokazuje że zawsze wszystko się dzieje
Co? xD Dziewczyna została porwana jako 14latka i wielokrotnie gwałcona bo takie było jej przeznaczenie? xDD Proszę jest 8 rano, nie mam jeszcze siły na takie p---------e...
@riley24: Współczuję ludziom, którzy posmakowali tej wody (╥﹏╥)
Dziewczyna była chora psychicznie, wzięła na raz leki, które zmieszane wywołały halucynacje i efekt gotowy. Co prawda ktoś mógł ją zmusić do ich wzięcia, ale jak dla mnie sama doprowadziła do takiego stanu. Była dorosła, ale ja bałabym się puścić chorą córkę samą na tak długą wycieczkę. Dziewczyny z pokoju twierdziły, że zachowywała się dziwnie, może od samego
@LaFlare: mam w planach obejrzenie wszystkich meczy. Jaram się jak dziecko. W sumie, nigdy w życiu nie udało mi się obejrzeć wszystkich meczy. W 2002 r. miałem pełno gadżetów, gazetek, naklejek, kart itd. (jak to dziecko), a i tak obejrzałem kilka meczy (bo resztę przespałem...). W 2006 r. obejrzałem dopiero kluczowe mecze... W 2010 r. obejrzałem prawie wszystkie. W 2014 r. około połowę meczy bo pracowałem...
Cześć! Dzisiaj przedstawiam wycieczkę na Koprowy Wierch - nie mylić z Kasprowym ( ͡°͜ʖ͡°) Szczyt leży u naszych południowych sąsiadów, wznosi się na 2363 m n.p.m. i zapewnia naprawdę bardzo przyjemne widoki. Szlak nie jest przesadnie długi, a w mojej opinii nie jest też zbyt trudny. Zdecydowanie warto :)
@Niebadzlosiem: Nie chce się bawić w eksperta, bo w Tatrach mi jeszcze sporo zostało. Z widokowych pewnie poleciłbym właśnie Koprowy, Szpiglasowy Wierch, Kozi czy (niespodzianka) - Małołączniak. Wszystkie raczej łatwe, chociaż jak to w górach, wypada mieć trochę kondycji. A moje ulubione? Na pewno nie zawiedziesz się na Czerwonych Wierchach. Fajny, wysokogórski spacer grzbietami. W Zachodnich lubię też odcinek od Trzydniowiańskiego, przez Starorobociański i Ornak na dół. Też długo idzie
Dokładnie trzy miesiące temu z nudów zacząłem uczyć się hiszpańskiego od totalnego zera. Nie pytałem nikogo z czego najlepiej zacząć się uczyć, tylko chwyciłem Duolingo, Memrise, Świnkę Pepę po hiszpańsku i zabrałem się do roboty. Dokładnie w trzy miesiące udało mi się ukończyć trzy kursy (z siedmiu) na Memrise, ucząc się przy tym około 1250 różnych słów i prostych (ale przydatnych) zdań.
Nie ograniczałem się tylko do tego, tylko rzuciłem się na głęboką
@krejdd: Ładnie, dwie uwagi co do twojego tekstu: Składnia w wielu miejscach jest kalką językową z języka polskiego. Po prostu jest nienaturalna. I po drugie, brak przecinków na masową skalę :-)
Czy w tekście wyżej są błędy? Jeszcze jak.
Jasne, sam pewnie bym walnął więcej, ale, że tekst nie mój, to niektóre udało mi się wyłapać, może pomogą w nauce, a może ktoś inny naprostuje. Oto te które mi nie
Oglądam sobie rano tv przy kawie, a tu news: płonie kolejne składowisko odpadów. Sporo ostatnio tych podpaleń – o przepraszam, pożarów – w których niebezpieczne odpady idą z dymem zamiast trafić do drogiej utylizacji. O całym procederze nielegalnego handlu odpadami (bo chyba tak to można nazwać) pisałem zresztą już jakiś czas temu – tak tylko przypomnę pokrótce schemat, jak to działało:
1. Zakładało się w Polsce spółkę „na słupa” – nazwijmy ją Odpadex
Taki przykład mafii śmieciowej mieliśmy u nas w mieście ale afera była na całą Polske, jakiś znany organą ścigania Janusz Biznesu zrobił podobnie, w naszym mieście jest stare po niemieckie lotnisko, było że schronohangarami a tuż obok działała sobie niemiecka firma lotnicza Albatros, sprawa wyglądała że Janusz Biznesu skupował odpady od Niemców, ale nie jakieś opony tylko odpady chemiczne z fabryk , i je przechowywał w hangaroschoronie, firma dzialala około 3 lata
#mecz