Siemka. Od jakiegoś czasu zauważalnie osłabłem fizycznie. Od końca zeszłego roku wróciłem do aktywnosci fizycznej i jest masakra, są dni że kompletnie nie mam na nic siły. Nawet wejście na 3 piętro to już zadyszka. Jakie badania diagnostyczne radzicie mi w tej sytuacji wykonać? #medycyna #zdrowie
Wiecie co mnie najbardziej ostatnio w-----a? To że całe życie w zasadzie "przepraszam że żyję". Zerowe poczucie własnej wartości i pewność siebie, taka ciągła uległość, wręcz strach przed innymi ludźmi, jakby byli jakimiś potworami i od nich zależało moje życie. Mam tego już tak dość że ostatnio w pracy nie wytrzymałem i pierwszy raz pokazałem, że umiem być stanowczy i nie dawać się innym ludziom. Wiem że dużo pracy jest przede mną,
Bardzo często tworzę w moich myślach różne sytuacje, w których jestem głównym bohaterem. Osadzam tam też innych ludzi i tworzę pewnego rodzaju scenki. W których oczywiście osiągam jakieś sukcesy. Przykłady z ostatnich dni: wyobrażałem sobie jak broniłem pracę dyplomową i dzielnie odpowiadam na wszystkie pytanie, jak poznałem jakąś dziewczynę i zaprosiłem ją na spotkanie do restauracji, czy jak zakładam własną firmę i się w niej spełniam zawodowo. Te wszystkie sceny w mojej
Czytam o tym, jak wenlafaksyna działa na różne osoby. Na jednych bardziej, na innych mniej. Rok temu przez 3 miesiące zażywałem wenlafaksynę w dawce największej 150 mg a efektu nie było żadnego. Skutków ubocznych też nie było. Źle dobrany lek, czy to ja jestem jakiś niesamowicie odporny na leki? #depresja
Zauważyłem dzisiaj dość ciekawą rzecz. Po zajęciach stałem z grupą zanim wszyscy się rozeszli. Rozmowy toczyły się w najlepsze a ja stałem jak kołek i robiłem za tło, bo oczywiście nie wiem jak mam się odezwać. Kiedy wszyscy się rozeszli i zostałem sam i inna osoba z którą wcześniej zazwyczaj mówiliśmy sobie "cześć", stałem się oskarkiem dynamiczniakiem i nie miałem żadnego problemu z nawiązaniem kontaktu. Ktoś was też tak ma? Z czego
@as_cc: łatwiej znaleźć temat. Czasami w grupie zaczyna się rozmowa w której po prostu nie masz nic do powiedzenia. No i jak kolega wyżej mówi, często w grupie zaczyna się przywoływanie jakichś wydarzeń w których nie brałeś udziału. No i ostatnie, to mniejsza presja - łatwiej jest odczytać jedną osobę, niż calą grupę
@as_cc: wiele osób tak ma. Tak jak @ktomizajalnazwy już powiedział, jak jest więcej niż 3 osoby to strasznie ciężko jest nawiązać jakąś sensowną rozmowę, bo ludzie się przekrzykują, wchodzą sobie w słowo, szybko skaczą z tematu na temat itd. Wg mnie niechęć do takich grupowych rozmów jest normalna u introwertyków i nie powinieneś się tym martwić, tym bardziej, że jak sam mówisz, jesteś w stanie normalnie gadać z kimś
Uświadomiłem sobie, że za dwa miesiące zacznie się nowy rok. Pomijam fakt sylwestra spędzonego przy komputerze a nie ze znajomymi na imprezie, ale boję się tego że znowu będę musiał przyznać że minął kolejny rok, a u mnie dalej tak samo beznadziejnie. #depresja
Nie pan tylko ksiądz nieźle jeździł dziś po czcigodnych. Ciekawe, czy w końcu jakiś nie wytrzyma i mu coś wygarnie żeby się odpłacić za to ( ͡°͜ʖ͡°) #wroniecka9
Dzisiaj powiedział że msza nie będzie długo bo idzie na kolację, a parę dni temu na kazaniu mówił że gdzieś ma jechać po mszy i przez to musi się spieszyć, i mu się to nie podoba, i żeby tak nie robić. To jak jest w końcu??? #wroniecka9
#medycyna #zdrowie