Uwielbiam ten moment kiedy wracam do domu o 23 kiedy to trzeci raz w tygodniu jebię darmowe nadgodziny, jem odgrzewany obiad w mikrofali bo nie bardzo miałem czas zjeść go w pracy, otwieram wykop, a tam wykopki jebią mnie konowała który to jest pasożytem na tkance narodu i wynosi workami pieniądze ze szpitala, choć jedyne co dziś wyniosłem do zimny obiad którego nie zjadłem i bolące plecy. Potem jeszcze prysznic i do

alteron














