Jeszcze gdy chodziłem do liceum, w mojej klasie był podział na "paczki", jedni trzymali się z jednymi, drudzy z drugimi, ogólnie było nas 30 osób i z tych wszystkich osób był podział na 4 grupy. W naszej paczce był taki chłopak, Maciek. Kiedyś gdy poszliśmy po lekcjach nad rzekę, pod wpływem kilku piw, przyznał się że jest transeksualistą. Wstydził się tego, lecz nam to nie przeszkadzało, był naprawdę w porządku i z
Mirki, w najbliższym czasie będę zmuszony podjąć zakup nowego "smarfołna". Mam na oku dwa modele i dwa dylematy, otóż po pierwsze: Co będzie bardziej opłacalne: raty 0% czy też abonament (w obu przypadkach 24 miesiące) Który telefonik bardziej podziała przez te 2 lata, w sensie aktualizacji i zmieniającej się specyfikacji swoich nowszych modeli? Na oku mam 7 wersje telefonu z nadgryzionym jabłkiem z 32gb pamięci oraz Samsunga Galaxy S8. Z jednej strony, od dawna przymierzałem się do przejścia na iOS, jednak patrząć na to, że apple wypuściło już 8 oraz X, martwi mnie kwestia szybszego "starzenia się" 7 (aktualizacji itp.) Z drugiej strony, bardzo przyciąga mnie sam design oraz środek s8, dobry aparat, jednak po kilku latach z androidem, boje się mega spowolnienia telefonu na przełomie kilku lat użytkowania.
Mirki, chciałbym przenieść wszystkie zdjęcia z telefonu na komputer, zdjęć jest ok 2,5tys, lecz problem w tym że są porozrzucane po różnych folderach na telefonie i karcie SD. Czy jest jakiś łatwy sposób na przeniesie ich wszystkich za jednym zamachem?
@afro1987: Dokładnie tak jak @atehxx pisze, podłączyłbym telefon do kompa jako mass storage i po prostu w managerze plików (np. total commander bo windows explorera nie umiem) znalazł wszystkie .jpg i skopiował. Kartę pamięci można też przełożyć do czytnika jeśli przez telefon nie ma dostępu po USB.
@afro1987: Ogólnie komputer sam zaproponuje co chcesz zrobić i jest opcja importu wszystkich zdjęć. ewentualnie jak wyżej radzono.. szukaj w partycji telefonu DSC czy jaka tam jest nazwa przy zdjęciach.
została dzisiaj przekroczona granica berserku w mojej głowie #!$%@? koszę sobie pastwisko spokojnie patrzę a tam jeden cielak #!$%@? na wyjebce leży sobie po drugiej stronie druta i patrzy na mnie jakby nie wiedział że drut to jest rzecz święta i że się po prostu nie przekracza druta każda krowa to wie ale nie bo on #!$%@? musiał pokazać kto tu rządzi wtedy jeszcze nie wiedziałem co mnie czeka więc pomyślałem sobie
Strasznie tęsknię za ojcem. Nie wiem dlaczego sprawy potoczyły się tak a nie inaczej. Był moim najlepszym przyjacielem, gdy byłem małym dzieckiem pokazał mi jak żyć. Z tego co pamiętam, byli szczęśliwym małżeństwem z moją mamą. Ale w pewnym momencie jego biznes w Polsce zaczął upadać. Zaczął brać leki na depresję, bezsenność. Zaczął uczęszczać na siłownie, coraz mniej czasu poświęcał mi i mamie. Był bardzo wykształconym człowiekiem, gdy miałem 12 lat w bardzo prosty sposób nauczył mnie jak obliczać całki oznaczone. No ale było z nim coraz gorzej, mama po wielu miesiącach walki i łez w końcu postanowiła od niego odejść razem ze mną. Od tamtej pory widywałem się z nim coraz rzadziej, w pewnym momencie znalazł sobie kobietę, którą przedstawił mi jako "ciocia Ewelina". Ale po jakimś czasie zdradziła go, wtedy całkowicie się załamał, stracił z nami kontakt i bodajże wyjechał do Stanów, do babci, nigdy jej nie poznałem. Wiem, że była żydówką i w stanach wiodło jej się bardzo dobrze. Z rozpraw sądowych pamiętam mało, ale biegli stwierdzili jego "niepoczytalność". Jakby się tak zastanowić, często powtarzał, że Polacy to zwierzęta. Ale to dopiero po tym, gdy jakiś biznesman pogrążył jego plan rozprowadzania zegarków marki Rolex po Polsce. Tata miał na ich punkcie manię, dorobił się jednego, bardzo drogiego zegarka z tej właśnie firmy. Pamiętam, że mama zrobiła mu straszną awanturę, bo byli wtedy w ciężkiej sytuacji finansowej. Ale on wciąż powtarzał, że "na tym polega główna część bogactwa". Mnie to nigdy nie jarało, ale cieszyłem się jego szczęściem. Pamiętam też, że gdy zaczął już jako-tako wyglądać dzięki siłowni, nakryłem go z mamą gdy masturbował się przed lustrem do swojego widoku. To bardzo złe wspomnienie, no ale był chory, rozumiałem to.
@Stanley666: przecież większość i5 w laptopach jest 2 rdzeniowa, do 2500 zł nie masz szans mieć i5 4 rdzeniowej w laptopie, lol, tak dwukrotnie trza by zwiększyć budżet aby 4 rdzenie były
Strętwa / Węgorz elektryczny (Electrophorus electricus) - TEN DŁUGI JAK #!$%@? OSIĄGAJĄCY NAWET 2.5 METRA I WAŻĄCY PONAD 20 KILO #!$%@?.. NIE JEST TAK NA PRAWDĘ SPOKREWNIONY Z WĘGORZEM. ZAMIESZKUJE LASY TROPIKALNE AMERYKI POŁUDNIOWEJ, GDZIE LUDZIE #!$%@?ĄCY Z LIŚCIEM NA #!$%@? BOJĄ SIĘ GO BARDZIEJ NIŻ NIEWIERNA DZIEWCZYNA POKAZANIA SMSÓW. UPODOBAŁ SOBIE W SZCZEGÓLNOŚCI DORZECZA RZEK ORINOKO I AMAZONKI. JEŻELI KTOŚ WYBIERA SIĘ NA TROPIKALNĄ WYCIECZKĘ RADZĘ NIE TAPLAĆ DUPSKA W TAMTEJSZYCH
Muszę się z wami podzielić historią o pewnym człowieku,który jest uosobieniem tych wszystkich memów o polakach xD Mianowicie pan nazywa się Lech ma własne stanowisko z e-petami w pewnej galerii. Jak go poznałem? Otóż pracuję w firmie rodziców. Robota dosyć nie typowa dostaje towar mianowicie żarcie: kanapki,sałatki,obiady,desery itp. mam swój rejon na którym jeżdżę po firmach i sprzedaje ludziom tą szamę. Pan Lech jest jednym z naszych klientów. Jak zacząłem pracować w ferię to wtedy poznałem tego człowieka. Z początku niby normalny starszy gostek. Z czasem co raz częściej z nim gadałema on powoli ujawniał swoją cebulacką stronę xD Pan Lech urodził się w Polsce,ale jest rzekomo z Nowej Zelandii i tam spędził większość życia a potem sprowadził się do Polski. Pan Lech ma ewidentnie jakiś problem z polakami. Ciągle #!$%@?ł,ze jaki to zawistny kraj i ciemnogród. Że tutaj wszędzie oszukujo i kradną,ale to tak na marginesie xD Pan Lech zawsze bierze 2 obiady i 2 zupy,bo jak twierdzi tylko tym się najada. Wszystko się zaczęło jak mu #!$%@? kołpaki w jego turbo starym merolu który w oczach się #!$%@?ł xD Zaczął coś #!$%@?ć jaki to jest naród i wszysko #!$%@? ukradną w tym kraju xD No coś tam #!$%@?ł ale puszczałem to mimo uszu. Największy #!$%@? złapałem jak kiedyś do mnie zaczyna taką gatkę
proszę pana chciałbym telefon do szefa
no dobrze ale co sie stało
panie to je skandal i złodziejstwo tak nie może być co to w ogole jest
Ja jebię ale mnie #!$%@?ą wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem #!$%@? łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz #!$%@? na forum pytanie
Witam, chcę zacząć chodzić po bułki. Czy lepiej do biedronki czy do lidla? Pozdrawiam. to po 10 sekundach masz
Witam, zły dział! Ten temat był już poruszany na forum! Jako, że jesteś nowy to tym razem skończy się tylko na warnie ale w przyszłości UŻYJ OPCJI SZUKAJ. Pozdrawiam, moderator forum wypieki.net
@afro1987: Przypomina mi się rozmowa przed wieloma laty z jakąś świeżo poznaną dziewczyną (model Azja Extreme, na oko Mongolia) w akademiku. "Kurczę, nieźle mówisz po polsku, skąd jesteś?" "Z Raciborza". :D
@szasznik: Miałem też sytuację odwrotną, znajomy co prawda nazywał się po polsku, ale był z Quebecu od dwóch pokoleń i przyjechał do Polski studiować medycynę, bo tanio było. Nie miał zagranicznego akcentu, bo w domu się trochę po polsku rozmawiało, ale jego zasób słownictwa był dość ograniczony - nawet sobie nie wyobrażasz, jak wiele kobiet w klubach go spławiało uznając za wioskowego głupka który przyjechał gdzieś z Pcimia Dolnego i
źródło: comment_6DBt8JZv9XNkoFdAli3j4CXcYZ999Rd3.jpg
Pobierz@BartekZK: