@Viviane77: nie chcę, żebyś pomyślała, że Cię atakuję, ale jestem ciekawa, czy interesujesz się czymś więcej niż językami? W sensie czy francuski i angielski, to jedyne, w czym jesteś ekspertem?
@Viviane77: Czemu więc zwracasz uwagę tylko na języki obce i to właśnie je bierzesz jako miernik czyjejś płytkości? Trudno mi po prostu pojąć, że narzędzie, jakim są języki, traktujesz jako miernik wartości rozwoju duchowego i umysłowego, tym bardziej, jeśli sama cenisz sobie także inne dziedziny wiedzy. Do poznania tajników fizyki czy wojskowości nie wystarczą przecież ćwiczenia gramatyczne, a jednak wysiłek włożony w pojmowanie tych kategorii wiedzy może być równie trudny
@Viviane77: Rozumiem Twój punkt widzenia, aczkolwiek ja boję się tak łatwo wydawać wyroki. Nie każdy ma takie same warunki, jak my (ja szlifuję rosyjski, francuski i angielski więc nie mówię tego z zawiści) i przecież widzę, że ludzie są tak totalnie różni i tydzień po tygodniu potrafię się czymś zaskoczyć, poznając kogoś nowego.
Boję się zacietrzewienia w swoich poglądach (co prowadzi do pomyłek) i dlatego nie lubię wrzucać ludzi do
@Sajner: Tak, własnie o coś takiego mi chodzi. Chcę zaznaczyć, że to moja wewnętrzna rozkmina i każdy może inaczej podchodzić do związków. Natomiast jeśli ludzie się przyjaźnią, czy w ogóle istnieje obawa, że mogą się sobą znudzić i robić takie numery? Tyle lat znam jakichś swoich ziomali z podstawówki i cały czas szanujemy siebie wzajemnie, pomagamy sobie i bawimy się ze sobą.
A mnie to bardzo wzruszyło. Jest coś poruszającego w starszej kobiecie, która może nie wie, że to zwykła reklama, ale z serca tam uklękła. W tym wszystkim jest tak nieporadna i bezbronna, że mnie to ujmuje.
Wy może myślicie, że to moher wojujący ze wszystkim nowoczesnym, ale to może po prostu prosta kobiecina, która szuka pocieszenia w górze.
@stefan_banach: Przypuszczam, że to akcja zachęcająca do wiary, widziałam takie plakaty w różnych miastach. Nie ma tam chyba żadnych odniesień do konkretnych parafii, czy czegoś w tym stylu. Natomiast plakaty te wiszą na tych samych banerach, gdzie wcześniej były reklamy dajmy na to Tesco lub Auchan.
@FaktyTVN: Drogie Fakty, zastanawia mnie co poeta (Paweł Płuska) miał na myśli w dzisiejszym wydaniu programu, wrzucając obrazki z plaży (1:21 - 1:29) do materiału o OFE? Największe wrażenie wywarło na mnie zbliżenie na kobiecą dłoń z pomalowanymi na niebiesko paznokciami, oczywiście z plaży. Próbuję to jakoś pojąć, ale nie mogę. Chyba, że materiał był robiony na zasadzie "wrzućmy byle co, nikt na to i tak nie zwróci uwagi". Z
Yup, to jest ten moment...
#oswiadczeniezdupy #feels
Co sie zmieniło?