Ktoś szuka pracy i dostaje taką oto propozycję: "doradca ubezpieczeniowy, obecnie dobry czas, trzeba jednak mieć własną działalność, ciągle się uczyć, być bardzo komunikatywnym, praca od rana do wieczora. Polecam". I nie wiem, czy to serio, czy ironia.
Mircy, pytanie ogólnobudowlane, chcę kupić działkę na wsi i postawić na niej całoroczony domek letniskowy. O ile samo kupno działki, czy domku nie wydaje się problemem, to do tego wszystkiego potrzebuję: - określić gdzie na działce ten domek może stać - plany zagospodarowania, prawo budowalne i pewnie inne rzeczy; - jak ten domek ma stać - czy potrzebny fundament, pozwolenie na to wszystko; - zbudować dojazd do drogi - tu pewnie też jakieś pozwolenie; - podpiąć
@ack: A jakie jest twoje pytanie? Odnośnie tego co możesz zbudować na działce to kwestia planu zagospodarowania przestrzeni bądź wydanych warunków zabudowy. Jak nie ma planu to się w gminie dowiadujesz co można.
@ack musi Ci architekt zrobić projekt wjazdu z drogi publicznej. Pisząc architekt mam na myśli architekta, który będzie miał pod sobą projektanta drogowego i taki projekt wykona. Potem w zależności od rodzaju drogi żeby wykonać taki zjazd będziesz musiał wystąpić o zajęcie pasa drogowego, chyba że to jakieś zadupie to można zaryzykować.
Hura, nie wstaję dziś o 7 do fabryki! Patrzcie co dostałem.
Kilka dni temu pisałem do Państwa o nieodebranym funduszu mojego zmarłego Klienta o wartości 9,3 mln euro, który od dłuższego czasu znajduje się pod opieką Banku. Bank zlecił mi zapewnienie najbliższego krewnego jego majątku, aby uniknąć konfiskaty i dlatego postanowiłem się z Tobą skontaktować.
Kiedy kolega w zeszły piątek powiedział pewnym głosem "spoko, dam radę, mam przecież jeszcze tydzień", wiedziałem że mu się nie uda. Optymizm i pewność siebie są największym wrogiem programisty.
12 lat i 9 miesięcy na wykopie. To chyba już mogę się przyznać, że nie przepadam za kobietami. Za mężczyznami też nie. W ogóle za ludźmi. Lubię za to koty.
Jestem na grupie identyfikacja ptaków - ludzie wrzucają fotki lub audio, a fachowcy rozpoznają gatunek. Ogólnie działa to wszystko bardzo miło i sympatycznie, ale są też desanty z elektrody. Facet wrzuca nagranie, ktoś identyfikuje dość rzadki gatunek i autor pyta, czy jak podejdzie rano, to jest szansa na zrobienie fotografii. Na co dostaje elektrodą prosto w oko: nie ma sensu, nie dasz rady, nie zobaczysz w wysokiej trawie i w ogóle daj
Mircy z #wroclaw. Czy polecaci jakiś komis samochodowy we Wro lub bliskiej okolicy? Chcę coś kupić, a nie mam ochoty za bardzo się użerać, czy jeździć cholera wie jak daleko. Trochę #lenistwo :) #kiciochpyta
@Grzybnia Nie jestem pewien czy się rozumiemy - ja mówię o aucie z salonu producenta, takie które ktoś brał w leasing i oddał po 2-3 latach. Na używce ryzyka nie unikniesz, jednak tu uważam że jest najmniejsze. A nie raz i gwarancję dostaniesz.
źródło: comment_1638985012TVaCTVab3oHRRL6z0QJ8QC.jpg
Pobierz