Przechodziłam sobie wczoraj z kuchni do pokoju, gdy na korytarzu trzech z nich grali sobie w zośkę. Nagle ja przechodzę, ci się zatrzymują, cisza - po czym jeden z nich do mnie po polsku "cześć!". Grzecznie odpowiedziałam, przeszłam, a Ci zamiast grać no to nadal cisza stoją i się gapią.. Dziś jeden z nich zagadał do mnie takim łamanym polskim, czy mam ochotę napić się z nim piwa.
Siema, wpadłem na pomysł aby kilka osób podzieliło się jakimiś historiami, swoimi lub bliskich, których racjonalnie wytłumaczyć nie potraficie. Chodzi min. o zjawiska paranormalne, jakieś ufo, duchy lub inne stwory ( ͡~ ͜ʖ ͡°). Myślę, że jest wiele osób które chciałyby poczytać coś w podobie.
#anonimowemirkowyznania Hej Mirki! Od miesiąca jestem na wymianie studenckiej i pojawił się pewien problem. Zaczęłam angażować się w znajomość z gościem z drugiego końca świata. Wiem, że wspólna przyszłość nie wchodzi w grę, ale czy zaryzykowalibyście totalne oddanie się sytuacji i olanie konsekwencji w postaci płaczu po powrocie? Zostały nam jakieś trzy miesiące, a on jest jeszcze bardziej zmieszany i niepewny niż ja. Wiem też, że brzmi to jak typowa,
@AnonimoweMirkoWyznania: w ostatecznym rozrachunku będziesz żałować tego przed czym stchórzyłaś, a nie dania sobie trochę radości. Jak życie się ułoży w przyszłości nie wiesz, może to osoba, która zmieni jego bieg (a może i nie ;). Odwagi i działajcie :D
#anonimowemirkowyznania Od pewnego czasu spotykam się z dziewczyną, która jak sję okazało była 6 lat w związku, z którego odeszła, bo facet zwlekał z oświadczynami. Uciekać?
@elofrytki: ja po 5,5 roku się w końcu oświadczyłam, bo mama ciężko chora a taty już długo nie ma z nami. Chiałam mieć chociaż jednego rodzica ze sobą w tym dniu. Co więcej, sama chciałam zorganizować ślub, po kosztach i na luzie, bo nie potrzebuję zapraszać 100 osób i brać kredytu na jedną imprezę. Usłyszałam, że się hajtniemy jak będziemy mieć trójkę dzieci xD zgadnij kto jest teraz smutną żabą
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak nie chcesz się hajtać, to daj jej spokój, albo chociaż ją uświadom. 6 lat to wystarczająco długo, żeby zdecydować czy chcesz z kimś żyć, czy nie. Sama dopiero po 6 latach odeszłam, bo nawet psa się nie doprosiłam przez ten czas. Normalną potrzebą większości ludzi jest przypieczętowanie związku, jeśli nie jest Twoją, to znajdź kogoś kto będzie myślał podobnie.
@AnonimoweMirkoWyznania: Smutna prawdą jest taka, że kobiety dorastające w rodzinach dysfunkcyjnych, szukają w relacji z mężczyzną powielenia wzorców znanych z dzieciństwa. Dla takich osób miłość to wieczne uganianie się, zabieganie i dogadzanie człowiekowi, który wcale na to wszystko nie zasługuje, wręcz przeciwnie. Największą tragedią tej sytuacji jest to, że nawet jeśli taka kobieta pozna normalnego, troskliwego mężczyznę, któremu na niej zależy, to nie jest w stanie się nim na poważnie
@NUkz: bo to działa w obie strony, aczkolwiek u mężczyzn raczej dochodzi po takich doświadczeniach do zamknięcia emocji głęboko w środku i/lub ucieczki w nałogi...
@patkaaa123: Po pierwsze, jak już ktoś wspomniał włosy łonowe są naturalną barierą przed bakteriami, po drugie ciepło w pusię zimą, po trzecie cebulka każdego włosa ma zakończenie nerwowe, a to znaczy większe odczucia. Także można.
Skład moonrocka: resztki kilku rodzajów hashu ugniecione brudnymi paluchami w nieforemne kulki i obtoczone w okruszkach z dna pudełka po bace, jedyne co w tym kosmicznego to cena. Smacznego
Hej wykopki. Tydzień temu w sobotę robiłem tatuaż na przedramieniu 7x7 cm. Czy mogę iść już normalnie ćwiczyć na siłowni? W google nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi :c #tatuaze #silownia
Ja pierwszego dnia pracy zaliczyłam pięknego orła z tacą pełną milkshake’ów, do dziś mam xD na twarzy jak sobie to przypomnę. Nikomu oprócz mnie i napoi nic się nie stało, a do tej samej roboty brali mnie na każdy kolejny sezon :D powodzenia i nie przejmuj się ludźmi za bardzo, najważniejsza zasada „miej w------e, a będzie Ci dane”
Przechodziłam sobie wczoraj z kuchni do pokoju, gdy na korytarzu trzech z nich grali sobie w zośkę. Nagle ja przechodzę, ci się zatrzymują, cisza - po czym jeden z nich do mnie po polsku "cześć!".
Grzecznie odpowiedziałam, przeszłam, a Ci zamiast grać no to nadal cisza stoją i się gapią..
Dziś jeden z nich zagadał do mnie takim łamanym polskim, czy mam ochotę napić się z nim piwa.