Chciałem wypłacić 400 euro z giełdy binance na karte vise i nie mogę, wysyłają mi sms że transakcja nie doszła do skutku. Tylko jak wpłacam kase to w kilka sekund mam ją na giełdzie. Co jest grane #kryptowaluty #binance #bitcoin
A tak for real, to Satoshi nie był z Japonii, co rozwikłali kiedyś ze względu na jego prawdopodobieństwo postowania i porównanie wydarzeń, które opisywał na forum bitcoina do strefy czasowej Japonii.
@sxldsxxl: Tak for real, to szczerze wątpię, żeby to była jedna osoba.
@tomosano: kyc to jedno, ostatnio binance robi wielu użytkownikom problemy rodem z bimbaja. Ja bym ich już unikał. O ile jeszcze miesiąc temu polecałbym ich jako najlepszą giełdę, teraz nie chce mieć nic z nimi wspólnego.
@Harlok: możesz wpłacić w bitomacie, z prowizją małą ale przynajmniej bez nerwów a potem na jakimś DEXie albo giełdzie bez KYC kupić XMR (tradeogre np).
Coś się stało ostatnimi czasy z Binance? Otrzymałem jakiegoś dziwnego maila z formularzem google. Pytają w nim o źródła zarobków, ile mam kryptowalut, jakie mam inne inwestycje, ile mam pieniędzy, nazwę pracodawcy i inne bardzo poufne dane, których nikt nie powinien wiedzieć oprócz mnie i ewentualnie najbliższych. Najgorsze jest to, że mail autentycznie pochodzi od Binance, bo pytałem na czacie z supportu. Zauważyłem, że w tym roku sporo się podobnych tematów w sieci
@dzikidzony: zakładam, że mimo weryfikacji już 4 lata temu i niby konta bez limitów jakiś limit przekroczyłem (ostatnio sporo bnb, które zarobiłem w stepn na sieci bsc przelałem) i żymianie już chcą wszystko wiedzieć.
Zawsze byłem i będę przeciwny udawaniu, że suffixy nie istnieją i próbie ich usilnego tłumaczenia. To jest coś tak podstawowego i charakterystycznego dla japońskiej kultury, że każdy widz anime je zna i rozumie (a jeśli nie, to powinien). Krindżuję ostro za każdym razem, jak widzę, jakie wygibasy robią niektórzy tłumacze, żeby tylko nie użyć suffixa xD
@Kliko: no i w końcu z kimś się mogę zgodzić. Pjona.
Tłumaczenie w miarę możliwości powinno omijać niuanse nieobecne w naszej kulturze. Nie zawsze się da.
@vries: tylko, że japońskie media szczególnie są tak tworzone, że opływają w ich kulturę, tradycje i wszelkiego rodzaju tego typu nawiązania oraz zachowania. To jest baza wszystkiego, nawet jesli mowa o seria, które są w świecie fantasy (które to światy są niemal zawsze modelowane na wzór Japonii i ich kultury). Pomijanie tego i udawanie że
Oczywiście istnieje mnóstwo innych problemów przy tłumaczeniu, ale wymieniłem tutaj i wcześniej te, które najłatwiej jest ominąć przez akceptację i przygarnięcie źródłowej kultury i nie generować sobie ani odbiorcom dodatkowych problemów. Tłumaczenie zawsze straci jakąś część oryginału, ale po co z premedytacją tracić jeszcze więcej i więcej. Zawsze byłem zdania, że tego typu lokalizacja jest równoznaczna cenzurze. W obu przypadkach zmieniane jest coś, bo ktoś sobie umyślił że jakiś jego
Nie zgodzę się, że jest to sufiks, który "podwyższa ton grzecznościowy".
@Kliko: podwyższa względem użycia samego imienia lub nazwiska. Na pewno nie zdrabnia. Nie wiem skąd się wzięło to założenie w Polsce, że -chan i -kun to są zdrobnienia, ale nie widziałem tego nigdzie indziej przy rozmowach na zagranicznych forach i nie ma to sensu, patrz - sytuacja, którą opisałem powyżej. Choć też zależy od tego kto się zwraca do
@Kliko: odpowiesz na moje poprzednie pytanie? Mówiłem o relacjach mniej więcej ten sam wiek <-> ten sam wiek. Nie o relacjach ktoś dużo starszy <-> dużo młodszy tak jak napisałem w poprzednim poście. Zarówno z samego tego co przedstawia anime/manga lub dramy w relacjach między rówieśnikami -chan/-kun nie mają sensu funkcjonować jako zdrobnienia. Hierarchia poziomu bliskości wygląda mniej więcej zazwyczaj tak: nazwisko-san>nazwisko-chan (jeśli ktoś na to pozwoli)>nazwisko>imię-san>imię-chan>imię. Do tego moje
Podczas seansu Jujutsu Kaisen 0 w Multikinie jedna rzecz czasem mocno zwracała swoją uwagę. Mianowicie jakość polskich napisów. Nie chodzi bynajmniej o poziom samego tłumaczenia, choć ono też pozostawia trochę do życzenia - obecne były wszystkie sufiksy i ogólnie miało się wrażenie, że tekst jest tłumaczony z angielskiego, bo pojawiało się w nim niemało typowo angielskich określeń typu "high school", a dobitnie o źródle świadczyło ot tak wrzucone "maelstrom". To, na co
@tamagotchi: samo tłumaczenie było dobre, szczególnie jak na polskie standardy. Nie rewelacyjne, ale przynajmniej nie miałem wczoraj jak oglądałem cringe żadnego. No może oprócz momentu gdy "aaaach?!" było przetłumaczone jako "WTF". Niestety zawaliła osoba, która sprawdzała całość. Nie wiem kto konkretnie, bo nakładania się napisów nie da się przeoczyć tak po prostu, coś musiało gdzie indziej pójść nie tak. Literówek trochę było, ale jakoś mi
@tamagotchi: nie uczestniczyłem tej dyskusji, więc jest to bez sensu. Ale przeczytałem. Wersja od Muse Asia jest o niebo lepsza. Tym bardziej, że każdy wie o co chodzi, a jak nie wie to może poświęcić 3 minuty raz w życiu i sprawdzić. Sprowadzanie każdego widza do dna intelektualnego i przekazywanie tłumaczenia, które nie przekazuje oryginału jest slabe i powinno być piętnowane. Nie
Jeśli dobrze rozumiem, #kryptowaluty nie mają realnego zastosowania, są jedynie narzędziem spekulacji, wartość bierze się tylko z tego ile osób chce je kupić w danym momencie.
Nie zapłaci się tym jak realna waluta, nie niesie za sobą innej wartości (akcje też mogą być traktowane jak narzędzie spekulacyjne ale jednak, na koniec dnia, reprezentują fragment wartości przedsiębiorstwa, realne waluty też mogą zostać zeszmacone przez rząd ale jednak dopóki się to nie
@WhiskeyIHaze: można ale to ma mniej sensu, bo nft masz na swoim portfelu. Już powstają ekosystemy z NFT, które są wykorzystywane w różnych grach budowanych w jednym uniwersum przez różnych twórców. Fajnie się zapowiada stepapp (fitfi), który robi cały metaverse move2earn z ich nft. Robią jakby fundament pod przyszłe projekty, które będą korzystać z ich nft.
@WhiskeyIHaze: chyba ty nie rozumiesz, no ale spoko. Nie, Luna to nie było ponzi. Polecam się zapoznać co się stało. Algorytm zadziałał tak jak było przewidziane. Każdy wiedział, że jest taka podatność tej sieci na inflację. Zaorski też przed tym ostrzegał. Ale nie była to żadna piramida.
@DzikiJelonek: tylko co to ma do tematu Luny w sumie? Każda rzecz, która ma jakąś lukę jest teraz piramidą? No litości. Jak widzę takie pierdzielenie to mi się słabo robi. Poczytaj co się stało, przeanalizuj fakty. Mogło to być lepiej załatwione i przede wszystkim wcześniej? Jasne. Ale to osobna kwestia.
@Randomowy_smieszek: jak ktoś kupił w absoltnym dołku to jest już x100. Ja godzinę przed tym zasnąłem bo myślałem że się już nie podniesie, ale i tak mam 13m luny kupionej bardzo tanio. Co prawda tylko x10 na razie, ale i tak spoko.
#kryptowaluty #binance #bitcoin