Mirki. Generalnie problem jest taki, że nie potrafię się na długo skupić i wytrwale dążyć do jakiegoś celu.
Jak coś nie przynosi od razu rezultatu to się poddaję i to #!$%@?ę. Dlatego nie nadaję się do żadnej roboty, bo jak ktoś mi nie płaci bardzo dużej sumy za to co robię to poddaję się i nie umiem się przyłożyc.
Mam jakąś dysfunkcję układu nagrody. IQ mam wysokie 130-140 według różnych testów, a
@Ynfluencer: Idź do lekarza (najlepiej dobrego psychiatry) i powiedz, że cierpisz na taki deficyt uwagi. Być może to kwestia kilku witamin dla mózgu, albo może cierpisz na jakieś inne schorzenia, które utrudniają skupienie na jednej czynności i motywację. Poza tym, przyjrzyj się dokładnie jak wygląda twój tryb życia - ile śpisz, ile wypoczywasz, czym się odżywiasz itd. To małe rzeczy, a mają kolosalny wpływ.
Nienawidzę moich studiów informatycznych, jedyny powód, dlaczego tam jestem to moi rodzice i ich "ucz się, bo będziesz sprzątaczką". Jestem na zaocznych, a wbrew pozorom tam jest #!$%@? z grzybnią. Nawet #!$%@? nie mogę okna otworzyć, bo chłopacy i dziewczyny gadają że im zimno xD
Chciałbym tak z moją dzisiejszą wiedzą matematyczną, wiedząc że istnieją liczby ujemne, zespolone, że jest coś takiego jak liczba eulera, złoty podział itp trafić do czasów w których jakiejś części z tych rzeczy nie znali jako tamtejszy matematyk. Nie znam dowodów, równań, czy nie umiem wyprowadzić większości z tych rzeczy, po prostu mam świadomość ich istnienia. I po prostu mogłoby to być takim dość ciekawym przeżyciem odkrywać przez całe swoje życie matematykę,
@Niebadzsmokiem: gdybyś trafił do czasów pitagorejczyków i próbował im wprowadzać liczby niewymierne, to w najlepszym przypadku doczekałbyś się uznania za głupka ( ͡°͜ʖ͡°)
Z absurdów polskich uczelni dodam to, że kiedyś miałem kolosa z programowania NA KARTCE W SALI KOMPUTEROWEJ. Sam prowadzący zabronił wtedy używać komputerów. XD
Podzielę się z wami taką historyjką studencką mojego ziomka jeszcze z czasów przedcovidowych
Ziomek na I stopniu zrobił dziennikarstwo. Stwierdził, że to jednak nie to i na II stopień by sobie poszedł na historię nauczycielską. W liceum hista była jego ulubionym przedmiotem i zdawał ją też na maturze Oprócz niego na roku było 5-6 osób, które podobnie jak on na licencjacie studiowały co innego, a teraz chciały uzyskać uprawnienia do nauczania historii
@rales: system studiów wyższych, który pozwala na studiowanie kierunku na II stopniu bez wcześniejszego studiowania tego samego na studiach licencjackich
Naszły mnie ostatnio ambicje i chciałbym się zacząć uczyć matematyki i może też fizyki. Stąd moje pytanie, znacie może jakieś miejsce w internecie gdzie można się nauczyć majcy od podstaw? Lub też książki z wyjaśnieniami? Co do książek to znalazłem taki zbiór: https://www.youtube.com/watch?v=pTnEG_WGd2Q&list=LL&index=2&ab_channel=TheMathSorcerer ale wolałbym coś po polsku, może to: Matematyka od zera dla inżyniera Dexter J. Booth, K.A. Stroud? #matematyka
Czy wy ludzie nie rozumiecie, że jednostki w obliczeniach są ważne i trzeba je pisać? Obliczenia bez jednostek to błąd. Właśnie widzę jak znowu jakaś mamuśka nieuk dała na neta zdjęcie kartkówki z matmy swojego gówniaka. I wielce oburzona, że nauczyciel nie zaliczył zadania. Zadanie brzmi: Kasia kupiła 6 jabłek i zapłaciła 18 zł. Ile kosztowało jedno jabłko? Pod spodem błędne obliczenie gówniaka: 18:6=3. I owszem, to jest
@AnonimoweMirkoWyznania: jednostki mają znaczenie, szczególnie w obliczeniach fizycznych, ale stawianie na równi rozwiązania dziecka, które z rozpędu nie napisało jednostek (a potrafi rozumować poprawnie) z brakiem rozwiązania jest wysoce krzywdzące
pomijając oczywiście fakt, że złotówka nie jest jednostką ( ͡°͜ʖ͡°)
#sylwesterzwykopem