Ja rozumiem chęć jedzenia mięsa dla smaku (chociaż sam z niego zrezygnowałem), ale coraz ciężej mi zrozumieć czemu ludzie jedzą mięso codziennie. Jedzenie takich ilości czerwonego mięsa nie jest zdrowe (szynki, kiełbasy, schabowe sprawiają, że bardzo łatwo przekroczyć limit uznawany za zdrowy), z kolei jedzenie codziennie kurczaka, nafaszerowanego antybiotykami i innym gównem też zbyt dobre nie jest (a nie oszukujmy się, duża część najmocniejszych obrońców mięsa je najtańszy szmelc). Czy nie lepiej
@konrad7348988: ja dokładnie tak zrobiłem, jako dziecko widziałem jak moi rodzice podpisują się parafkami i chciałem być jak dorosły. Ta parafka z dzieciństwa została do teraz.
@poszukujekota: Nie wiem dlaczego niektóre pielęgniarki mają taki problem z określeniem siostra. Tak się przyjęło, a przecież ani to nie jest obraźliwe, ani nikt nie mówi tego z wyższością.