A więc jakoś ok 2 w nocy i zabawa w „krzesełka”, typowa zabawa weselna, na każdym jakim byłam to sie pojawiła. Ale zeby było śmieszniej to partnerki facetów wykonywały zadania i po wykonaniu go facet mógł zająć miejsce. No dobra zabawa sie zaczęła:
- partner może usiąść jak partnerka przyniesie mu napój






























@mister_pink: Tylko, że oni nie żyją w klatce, niby skąd w sejmie projekt o zaostrzeniu prawa aborcyjnego? Albo zakaz handlu w niedzielę? Religia w szkole też przypadkiem się znalazła. Twierdzenie, że nie mam prawa się czepiać wiary innych bo nie wpływa na mnie jest bzdurą i kłamstwem.