Mam 43 lata, kredyt, swoje życie, kluczowy moment dla rozwoju mojej kariery w pracy. Jak pomyślę, że miałbym teraz być zmuszony do kiblowania w wojsku przez miesiąc to aż mnie szlag trafia. Co dopiero mają powiedzieć ci, którzy mają swoje firmy i muszą być w nich obecni? Restauratorzy, budowlańcy, ludzie z pootwieranymi zleceniami w trakcie realizacji?
Jak dla mnie to zostało zrobione klasycznie na opak (tak jak większość rzeczy w tym kraju od 30 lat)
Ludzie którzy mają więcej jak 30 lat nie powinni być w ogóle ciągani po wojsku (chyba że chcą) jeśli nie przeszli szkolenia wojskowego (a i tu moim zdaniem powinno to być coś w stylu max raz na 3 lata na 2 tygodnie w celu przypomnienia, ewentualnie w systemie weekendowym i do tego dobrze płatnym
@rekrek: ja dodałbym więcej jako skromny przedstawiciel IT - założę się, że jest cała masa zapaleńców którzy kilka dni w miesiącu mogliby poklepać kod dla wojska za friko, byle tylko dotknąć jakiejś nowej technologii i czegoś więcej się nauczyć.
Ale do tego trzeba trochę znajomości rynku i realiów zamiast wrzucać specjalistów do koszar i kazać im grabić śnieg, czy coś w ten deseń, tylko dlatego że przez ostatnie kilkadziesiąt lat
Rząd przywraca niewolnictwo, a ludzie się tym przejmują. XDDDDDDD Beka z nich. "Żyć i żreć" to ideały prawdziwego śmieszka z dystansikiem. ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@recznik_z_ikei Gdybyś ktoś mi powiedział, że tak będzie wyglądał ostatni miesiąc tego roku, to bym się popukał po czole i stwierdził, że klient nadaje się do Choroszczy.
nauczymy Cię np obsługi radaru / systemu do obsługi dronów
xDDDDDDDDDD Wojsko nie będzie szkolić jakiegoś randoma z poboru na takie systemy. Bezpieczne stanowiska operatorów zarezerwowane są tylko dla żołnierzy zawodowych. Ty masz iść i robić za mięso chowające się po rowach podczas ostrzału artylerii, dokładnie tak jak się dzieje teraz na Ukrainie.
@Tytyka: tak, jasne, wykop to jest margines a nie jakaś realna siła. Niejednokrotnie partie polityczne, które miały tu maksymalne poparcie, w wyborach osiągały po 3-4%. Poza tym jęk niezadowolonych zawsze niesie się najmocniej, a jest cała masa ludzi takich jak ja, co maja kategorię A i totalnie wywalone na to czy bedą musieli odbyc jakieś denne ćwiczenia. W sumie tak jak o tym mysle, to w moim życiu jest taka
@a4z4a4: poparcie dla poboru wojskowego jest w społeczeństwie mocne (fanatycy, pokolenie PRL, część kobiet z przetrąconym kręgosłupem intelektualnym), tylko że pobór popierają osoby, których to nie dotyczy
źródło: comment_1670531134dgIxrbjQNy6pNcs4khkxPX.jpg
Pobierz