Chłop podczas przełomu marzec/kwiecień 2020 wszedł na giełdę z bieda oszczędnościami i z 6k zrobił 20k, część już scashowana, część jeszcze czeka ale pod koniec miesiąca grubasowi oddam co należne albo to grubas wyrwie mi.
Piękna to była przygoda, nauka, doświadczenie, zaczynałem bez żadnej wiedzy, szybko sprawdziłem co ma sens, krótkie spojrzenie na wykop i trzeba było działać - gdy krew się leje.
Zanim się rzuco "wtedytobylolatwoteraztojesttrudno" to dla mnie to było 4 lata
Piękna to była przygoda, nauka, doświadczenie, zaczynałem bez żadnej wiedzy, szybko sprawdziłem co ma sens, krótkie spojrzenie na wykop i trzeba było działać - gdy krew się leje.
Zanim się rzuco "wtedytobylolatwoteraztojesttrudno" to dla mnie to było 4 lata







Tl;dr: po kilku latach wróciłem ostro, jako ulaniec na siłownię i do diety ale od 2 miesięcy stoję w miejscu z wagą - 110 +-2 kg w zależności od tygodnia, sylwetka uległa poprawie i to znaczącej ale moim celem jest też redukcja tkanki tłuszczowej, póki co patrząc na wagę to jest dramat, deficyt trzymam 300-500 kalorii. Obecnie wcinam dziennie 2,9k -+ kcal. Gdzie leży problem? Chłop 31 lat,
problem może być też w twoim sposobie ważenia, dla najbardziej rzetelnych rezultatów powinieneś ważyć się codziennie rano i liczyć średnią z całego tygodnia i oceniać przyrost/ubytek masy ciała według tygodniowych średnich
w ten sposób przez uśrednianie eliminujesz naturalne wahania w masie ciał, które mogą pojawić się z dnia na dzień
@Top_orrr: moim zdaniem po prostu przeceniasz swój stopień aktywności fizycznej, utrzymanie na poziomie 3500kcal to już naprawdę spora aktywność fizyczna, a u ciebie :
- 2/3 treningi siłowe w tygodniu które prawie nie spalają kcal
- lekkie cardio czyli tyle