#przegryw absolutnie nic mi sie nie chce, odczuwam silny wstręt do czegokolwiek, wszystko mnie dołuje, np ktoś w kolchoz opowiada o jego perypetiach z budowlańcami ze cięzko było sie dogadac to sobie wyobrażam że mi to by sie nie chciało kłócić z nimi a tak w ogóle to nigdy nie bede mial domu własnego zeby musiec zatrudniać budowlańców
#przegryw Najgorzej jak nie miałeś znajomych w technikum nawet kolegi jakiegoś to wtedy o kobietach zapomnij. Karty zostały rozdane , 30 lat i do siebie gadasz
@TomnyGun: na to jak się czujesz wpływa dużo rzeczy, a fakt, że nie palisz i nie pijesz nie oznacza automatycznie, że powinieneś się dobrze czuć.
Chudnięcie jest okej jeśli masz nadwagę, w innym przypadku niekoniecznie jest to dobry znak.
Na to jak się czujesz mocno wpływa aktywność fizyczna, odżywianie, podaż zdrowych tłuszczy żeby wspierać gospodarkę hormonalna, ekspozycja na słońce, a jeśli nie wychodzisz to suplementacja D3. Brak stresu, odpowiedni sen....
Przyjechałam do Opatowa umówić się do psychiatry bo u mnie to tylko dla olkoholików jest na NFZ a ja nie olkoholik, ja olkoholu nie pije od maleńkości. Weszłam na rynek i typ jakiś mnie zaczepia, najpierw dzień dobry, później koło kolegiaty się pyta która godzina, później czy oprowadzić mnie, później czy na kawę, ciastko pójdziemy. Ja ledwo stoję dzisiaj XD No i muszę jechać do domu bo tak ciągle będę się z