Co do podsmiechujek z funkcjonariuszy policji. Styczeń p----i jak cholera, ja lat 15 +kolega lat 18 postanowiliśmy że dokończymy picie posylwestrowej flaszki. Zgarniak flache ze stołu ale halo nie ma zakrętki, nagle pomysł wezmę zakrętkę od syropu. Flaszka w plecak i ruszamy w plener. Pech chciał że przechodząc przez ulicę zgarnia nas patrol, kolega lat 18 więc go puszczają z mandatem a u mnie fiskanie. Bym w plecaku flaszka. No młody jedziemy na komendę. Usadzili mnie
@sylwke3100 Kwestia chyba tylko że mam lekka pracę na hali i wogole nawet nie myślę aby korzystać z ogólnodostępnej tam łazienki, dlatego dopiero po powrocie czuję tylko tą ulgę po zdjęciu skarpetek xD
W skrócie u ojca zdiagnozowano nowotwór łagodny typu BCC na skórze,w okolicach potylicy. Miał mieć zabieg w maju,potem w czerwcu,potem w lipcu,i teraz znowu przełożyli. Po prostu dzwonią do niego ze szpitala (Uniwersyteckie Centrum Kliniczne) dziesięć minut przed wyjściem z domu,że zabieg odwołany,sytuacja miała miejsce po raz trzeci. Czy takie coś można gdzieś zgłosić,lub coś z tym zrobić?
Hmm u mojego taty ciągle też tak przekladali, mówili że znów nie ma wolnego łóżka. Dostałam namiar na byłego kierownika oddziału i zapisałam się na prywatną konsultację (poszłam sama, bez taty). Napomknęłam o tym, że operacja jest przekładana i czy można coś z tym zrobić. Zapisał nazwisko, 2 później telefon ze szpitala, że jest miejsce. Powodzenia mirku
źródło: comment_BojvRvsyCTCWkgpH7aI9F0hSNCM2PzkU.jpg
Pobierz