Obecnie (maj 2025) procentowa szansa na powrót Roberta Kubicy do roli kierowcy wyścigowego w Formule 1 jest bardzo niska. Oto moje szacowanie:
Szansa na powrót jako kierowca wyścigowy (startujący w Grand Prix): ~1-2% Kubica ma 40 lat, ostatni raz startował w wyścigu F1 w 2021 roku, a w ostatnich sezonach pełnił rolę głównie kierowcy rezerwowego i testowego w Alfie Romeo/Sauberze. Aktualnie ten zespół przechodzi rebranding i przygotowuje się do przejęcia przez Audi w 2026
#f1 Klątwa Ferrari – żaden mistrz świata nie zdołał zdobyć tytułu dla tej stajni.
Odpowiada za to Michael Schumacher. Znaczna część jego legendy wzięła się właśnie stąd, że opuścił zwycięski Bennetona na rzecz Ferrari. Udało mu się nakierować legendarną stajnię na odpowiednie tory, a następnie wygrał kolejne 5 tytułów mistrzowskich, stając się najbardziej utytułowanym kierowcą F1 w historii. Odszedł z zespołu pod koniec 2006 roku.
W międzyczasie Kimi Raikkonen, utalentowany Fin, dwukrotnie
W tym sezonie Alpine jest na P9 z przewagą zaledwie punkta nad Stejkiem. Możemy spokojnie założyć, że ten sezon zostanie poświęcony aby być lepiej przygotowanym do nadchodzącego.
Czy obejmuje to też kierowców? Na pewno, ale sęk tkwi w ich krótkich kontraktach - Doohan 6 wyścigów, podobnie Colapinto. Czy Alpine będzie wymieniać kierowców co mniej więcej sześć wyścigów aby wyłonić tych najlepszych?
@JuzefCynamon: no to teraz wszystko w rękach Francy. Będzie dowoził, to kontrakt przedłużą i na tym epopeja się zakończy. Ale zakładam, że w tym bolidzie przyogurzy i wskoczy na resztę sezonu ktoś jeszcze.
Kiedy ostatni raz sędziowie w F1 wymierzyli karę przejazdu przez pit stop? To było tak dawno temu, że już nie pamiętam. Miałem nadzieję na GP Brazylii przy zignorowaniu procedury przez Norrisa (co sugerowali nawet w F1TV), ale to się nie stało...
Oczywiście pomijam Antonellego w Miami, gdzie karę wymierzył mu Verstappen czy Ocona w Las Vegas, gdzie karę wymierzył mu Alpine xD
@TenRok: Norris nie odpuścił gazu przy żółtych w zeszłym sezonie i dostał 10 sekund ze stop&go. Nie pamiętam wyścigu, gdzieś pod koniec sezonu. Mimo wszystko dojechał w punktach jednak, mclaren to rakieta.
@TenRok: W rozpisce brakuje mi jeszcze wątku Cyrila który został wyrzucony bo nie trzymał na siłę ogóra Riccardo i Luca de Meo który uwalił program silników Renault i myślał że jest mądrzejszy od wieloletnich szefów F1
To jest żałosne jak Benjamin Stulejman klei się do wszystkich. Co wyścig stara się przy kamerach zdobyć uściski kierowców, teraz oprócz tego chciał wbić się do zdjęcia z Piastrim i Zakiem. Prezydent FIA, zwykły desperat. Niech doda jeszcze więcej idiotycznych zakazów to może ludzie zaczną go lubić
Przejrzałem ankiety dotyczące sezonu 2025 i przyznaję, że większość tagowiczów #f1 miała rację: 1. Liam Lawson zastąpi Sergio Pereza (50,4% głosów) 2. Max Verstappen wygra mistrzostwo (51,7% głosów) 3. Junior Ferrari dostanie miejsce w Haasie (57,1% głosów)
Więc w razie czego wiadomo, gdzie szukać prawdziwego głosów ekspertów
Dochodzimy do tej pory roku, w której ludzie narzekają na GP Miami. Jest to jednak wynikiem prostego niezrozumienia:
F1 to nie Schumacher w Ferrari, tylko Brad Pitt w zespole Apex GP. F1 to nie szybcy i bezwzględni kierowcy, a kierowcy-influencerzy F1 to nie Marlboro i Camel a Moët & Chandon i Louis Vuitton F1 to nie kibice na torze, lecz celebryci w lożach VIP
@TenRok: można dużo mówić o polityce LM ale oni uratowali F1. Bernie już nie ogarniał, może doprowadziłby nawet do bankructwa Formuły. Nie było nowych kibiców, bo dominacja Mercedesa obrzydzała ludzi. Zerowa promocja na świecie. Komercjalizacja to coś co uderza w zwykłych, starych kibiców, ale to musiało zostać zrobione, no i zrobione zostało bardzo dobrze.
@dodi-lukebakio: Ogólnie się zgadzam. F1 wraca do mainstreamu. Nawet nie chodzi o to, że sport odżył, a prowadzi ekspansję.
Prosta reklama kosiarek z Gekonem w normalnej telewizji jest dowodem na popularyzację sportu. Jednak też nie można przesadzać. Mamy wywiady prowadzone przez ludzi, którzy nie wiedzą nawet, o co pytać. Nadmiar wyścigów w słabych lokalizacjach - czy wręcz w takich, które ogólnie przeczą wartościom promowanym przez sport (tak, o was chodzi
Piastri musi nauczyć się jednej rzeczy - zarządzania oponami.
Jest to pięta Achillesa obecnego lidera. Już w pierwszym sezonie F1 Australijczyka zauważyłem, że radzi on sobie świetnie ze wszystkim oprócz kwalifikacji i oponami. O ile z czasem pierwszy problem naturalne znika z doświadczeniem, drugi jest trudniejszy do rozwiązania.
Piastri praktycznie zawsze zaczynał każdy wyścig bardzo dobrze, jednak jego tempo wraz z przeciągającym się wyścigiem spadało. Nierzadko Lando Norris śmigał jakby nie było degradacji.
Moje top 3 obecnych kierowców, pomijając mistrzów świata: - Charles Leclerc - George Russell - Pierre Gasly
Ciekawy jestem, jakie macie zdanie i w jakim stopniu się różni. Moim zdaniem na dzień dzisiejszy objechaliby każdego innego dysponując bolidami o bardzo zbliżonych osiągach (może oprócz Verstappena, ale dość o nim może xd)
@Piotr_Rupik: Piastriego jeszcze nie zaliczam do tego grona.
Wierzę, że będzie jeździć tylko lepiej Wierzę, że już jest jednym z najlepszych kierowców w obecnym stanie
Jednak jeszcze tak go nie celebruję. W 2024 był w najlepszej stajni i skończył na P4. Po czterech wyścigach idzie mu dobrze (i mam nadzieję, że jeszcze lepiej) ale mimo to myślę, że taki Gekon (którego nie lubię za pewne rzeczy) pokonałby go w tym
#f1