@Szlifen nwigilacja poprzez montowanie robaczka do plecaka, czy gdzie tam, majorowi? to chyba podpada pod paragraf
Pomijam wąchanie artefaktów, bo to jest nieszkodliwe, ale zaburzone na maksa, ale cóż, np. dendrofile tez istnieją i krzywdy nie robią, poza tym u was chyba rodzinne i cos jest na rzeczy #orzel ulicy
@Hexenbrenner zapytaj go, to jeśli nie skasuje, to odwróci kota ogonem, zmieni temat, zasłoni się wszystkim na co akurat ma jakieś argumenty, nigdy nie przyzna sie do zarzuconych mu czynów, bo udawanie i lawirowanie to jego jedyna pozorna linia obrony
@wojtekalonso Zbyszek ma już dość i tak będzie sie wyprowadzał z tej afery, musiał odpocząć w jakiś sposób. Od dawna powtarzam, ze z US17 jest jak z mrowiskiem. Patrz, podziwiaj i oglądaj, ale pod żadnym pozorem nie dotykaj. No to Zbysiu dotknął, samego czubka gówna.
@Khebib Teraz juz tak, dokaldnie to samo z kazdym podatkiem, socjalem, emeryturą itd, juz widzę jak nagle wszyscy przedsiębiorcy mówią, okej nie ma dochodowego, zatem płacimy Ci od serca 30 % więcej, proszę.. Jak juz raz coś poszło w pewnym kształcie, to tak zostaje, a kazdy chce napchać tylko własną kieszeń ile może, nie ma i nie będzie dobroczyńców, największy grzech to zainicjować coś 1szy raz, przecież nikt juz nie cofnie
Krzysztof Kononowicz zmarł 6 marca 2025 roku. Po jego śmierci w sieci pojawiły się zarzuty o brak wsparcia dla zmarłego, gdy był wykorzystywany finansowo, zaniedbywany i poniżany w Internecie. MOPR w Białymstoku odniósł się do sprawy.
@deviator i masz rację, ten typ był skończonym leniem, ale jakoś w latach 90 pracował, więc co, nie mógłby być dozorcą komina? Mógłby, ale po co, skoro można śmierdzieć na wersalce, bo ludzie mu zapłacą rachunki i zamówią obiad za kilka filmików. I tylko i wyłącznie takie zaburzone jednostki jak latexy były w stanie przy tym być latami, jemu to pasowało, jakie życie taka śmierć, jako widz lubiłem jak kamerowali sie
@prawdziwyczerwonykapturek dokładnie, dno, żenada, porażka, Sodoma i Gomora, wstyd, ohyda nic mi więcej w ciągu 5 sekund nie przychodzi na myśl. Niech to spłonie.
Pomijam wąchanie artefaktów, bo to jest nieszkodliwe, ale zaburzone na maksa, ale cóż, np. dendrofile tez istnieją i krzywdy nie robią, poza tym u was chyba rodzinne i cos jest na rzeczy #orzel ulicy