#slubodpierwszegowejrzenia Własnie przeczytałam, że Adrian ma wznowę, jeszcze większy guz odrósł i nie może mieć planowo chemii i radioterapii :( Jakie to jest kurła niesprawiedliwe. Najgorsze cholery dożywają 100 lat, niszcząc po drodze setkę ludzi, a taki spokojny, rodzinny typ ma pod górkę ledwo po 40. Wiem, że dużo ludzi choruje, ale ten Adrian jakoś mnie szczególnie boli, pewnie dlatego, że śledziliśmy tu na tagu jego poznawanie się z Anitą.
@Jednaodpowiedz2: ale mi go szkoda :( jak widać, można mieć wszystko - prosperujący biznes i kochającą rodzinę, a jak przychodzi choroba to człowiek robi się całkowicie bezsilny. Ot taki to już nasz los na tym ludzkim łez padole ¯\(ツ)/¯
@anitamtaqs: Anita i Breivik są z Krakowa, zauważ też, że Anita z Adrianem siedzieli po stronie młodego. Może to oni jako jego znajomi namówili go do udziału w programie, zwłaszcza że im przecież wyszło.
#1670 Obejrzałem 4 odcinki i serial wciąż trzyma poziom pierwszego sezonu. A wy, wykopki, po prostu nie możecie znieść prawdziwego obrazu sarmatów, dlatego narzekacie ( ͡°͜ʖ͡°)
@stachuprzytelefonie: no cóż, nie wszyscy będą entuzjastami komizmu sytuacyjnego, bo nie zawsze skojarzą kontekst. A to na nim oparty jest ten serial. Ale czego się spodziewać, skoro wykopki to przecież eksperci level wyżej niż Filmweb. tu się nie ocenia, tu się wydaje wyroki. ( ͡°͜ʖ͡°)
@walciak: skrótów z wczorajszego odcinka z nim już nie ma, jako jedyny z uczestników nie pojawił się też w dzisiejszym wydaniu PnŚ. No ciekawe, co tam się wydarzyło 🤔
✨️ Zmagania z depresją i poszukiwaniem szczęściaⒾ <12 lvl - zwykły Seba z prostego domu, trochę wycofany społecznie, rodzice cały czas pracowali więc nie było komu mnie wychować i przystosować społecznie Okres 12-19lvl - moment zatracenia się w komputerze, świadome i z premedytacją zamknięcie się na świat w grach komputerowych i serwisach typu karachan/wykop, wmówienie sobie że normicy są źli i ja jestem oświeconym freethinkerem, postowanie na tagach typu # przegryw Okres 19-25
@mirko_anonim: ja mam chyba podobne życie, prawie nic mnie nie cieszy, jedynie ten ból istnienia pomaga mi trawić mocny wyrzut dopaminy w postaci wyjazdów na jakieś koncerty itp raz na jakiś czas. no i słońce. Dlatego tak bardzo boję się nadchodzącej jesieni i ciemności przez większość część doby
#rolnikszukazony