Hejkaaa sytuacja z porzuconym psiakiem skończyła się nastepujaco:
Okazało się że to pies sąsiadki która mieszka ok 1km ode mnie, w rozmowie z sołtysem sugerował że to CHYBA jej pies , podjechałem do niej pokazałem jej zdjęcie ale zaprzeczyła mówiła że jej był cały czarny... Mało tego widziała go na żywo
No ale nic po 3 telefonach do gminy udało mi się wyprosić żeby go zabrali. W czwartek (7dni po znalezienu) przychodzi
Okazało się że to pies sąsiadki która mieszka ok 1km ode mnie, w rozmowie z sołtysem sugerował że to CHYBA jej pies , podjechałem do niej pokazałem jej zdjęcie ale zaprzeczyła mówiła że jej był cały czarny... Mało tego widziała go na żywo
No ale nic po 3 telefonach do gminy udało mi się wyprosić żeby go zabrali. W czwartek (7dni po znalezienu) przychodzi











źródło: comment_AveGeVnygUY8TtSBfiYzzvorFbHsFawE.jpg
Pobierz