Snajper87 via Wykop
"Na taki stan rzeczy ma wpływ kilka czynników, takich jak: samotność, brak dostępu do psychologów i psychiatrów", a co jeśli mąż pani psycholog odbiera sobie życie, a ona mówi, cytuje: "że ma w dupie czy będzie wdówką, czy rozwódką"? A jeszcze wcześniej, że on tego nie zrobi, bo jest tchórzem... A teraz gra największą poszkodowaną.




Teraz udaje mega poszkodowaną, a jak nas mija, to z tego faktu śmieje się prosto w oczy?
A przed innymi płacz i lament. Człowiek wyprany z jakichkolwiek emocji.., a doradza innym jak mają żyć..
Przy mnie, jak donosiła policjantom, o pewnej sytuacji na osiedlu to zwyzywała go od tchórzofretek, że on nic nie zrobi. Olewała go, karała ciszą, co też w wiadomościach ujął, że "cisza go wykańcza", obiady robiła tylko dla siebie i dla córki, a jemu kazała zapieprzać do następnej